Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

nieudacznik życiowy

Dyskusje, cytaty motywacyjne, wasze kompleksy, konflikty, modne trendy.
maciej27luis
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 28 kwie 2018, 12:45
Płeć: Mężczyzna

#1 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: maciej27luis » 18 wrz 2018, 10:18

Otóż chciałem napisać o sobie że jestem mężczyzną dwa lata po ślubie i posiadam z żoną roczną córkę, z jakieś dwa miesiące temu wraz z żoną uznaliśmy że czas najwyższy żeby coś z robić z rodzinnym budżetem bo niestety obecna praca w Polsce nie pozwalała na odłożenie pieniędzy, a żona jako że małe dziecko to musiała się zająć nim, a chcieliśmy coś odłożyć by można było się wyprowadzić od teściów i żyć swoim życiem, więc podjąłem decyzję by wyjechać za granicę, znalazłem ofertę pracy w Niemczech za dość niskie pieniądze bo zaledwie 1400euro miesięcznie ale to miało być coś na spróbowanie, by przekonać się jak to jest za granicą, niestety miejsce gdzie trafiłem było obskurne a praca nie możliwa do wykonania, praca była fizyczna i niebezpieczna więc postanowiłem szybko znaleźć coś innego, więc spróbowałem pojechać do Holandii, warunki jak i praca już były lepsze ale mimo wszystko okazało się po miesiącu że wypłata jest nie wiele większa niż ta co dostawałem w Polsce więc szybko postanowiłem poszukać raz jeszcze coś nowego, tym razem starałem się być nieco bardziej roztropny i starałem się szukać czegoś bezpośredniego nie przez agencję, i na dobrych warunkach, znalazłem ciekawą ofertę, z fajnymi godzinami i z mieszkaniem oraz dojazdem opłaconym przez pracodawcę, niestety jak się okazało warunki były straszne, obiecano mi własny pokój a dostałem pokój dwuosobowy w którym muszę mieszkać z dwiema osobami, w dodatku okazało się że nie mam żadnego transportu do pracy i by dojechać wczoraj z pracy byłem zmuszony łapać stopa, a godziny mimo że okazały się większe to stawka była mniejsza przez co kasa była taka sama jak za mniejszą ilość godzin... dziś zadzwoniłem do żony licząc na jakieś słowa wsparcia, że może jeszcze to nie to to usłyszałem że mam się nie pokazywać w domu, i że wyszła za nieudacznika, co jeszcze bardziej mnie zdołowało :( nie wiem co mam robić, tutaj czuje się źle i naprawdę nie odpowiada mi ta praca, a z drugiej strony wiem że nie mam gdzie wracać, czuje się nigdzie nie chciany i mam wrażenie jakbym nie miał innego wyjścia tylko gnić tutaj

vlad1431
Bywalec
Posty: 58
Rejestracja: 06 sie 2018, 2:53
Płeć: Nie określono

#2 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: vlad1431 » 18 wrz 2018, 23:39

Nie ma się co dziwić że masz dość. Też bym się cieszył jak bym mógł utrzymać w PL cztero osobową rodzine sam. Znam taki przypadek, nawet 6 osobowej, ale to wyjątek. Dzieciątko zrobiliście razem i ciekawe jak Twoja żona czuła by się na Twoim miejscu, jak by to ona musiała wyemigrować. Dała by rade lepiej? Dużo się słyszy o równouprawnieniu, ale jak co do czego przyjdzie, to facet jest be, bo kasiory nie zarobił. Powinna Cię przynajmniej wspierać, a nie jebać, bo się może zdziwić jak Ci się do chałupy nie będzie chciało wrócić.
Z głodu nie zdychacie.

Wysłane z mojego GT-I9305 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika
Adventures
Warchoł
Posty: 317
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#3 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 20 wrz 2018, 10:24

Nie jesteś nieudacznikiem,nigdy nie wolno Ci tak myśleć.
Pamiętaj wszystko zależy od Nas i Naszego podejścia. Wygrana i przegrana zaczyna się już w Naszej głowie.
Poznałeś realia pracy i życia za granicą. Musisz zacisnąć pasa i spokojnie coś odłożysz.Potraktuj to jako taki sprawdzian.

Jeśli uwierzysz,dasz radę.

Na koniec, to co sam kiedyś usłyszałem od pewnego kierownika w takiej pracy.

"Wszystko w Twoich rękach".
Kieruj się tym i powtarzaj aż do znudzenia,a daleko zajdziesz. Powodzenia.

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#4 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 20 wrz 2018, 20:10

maciej27luis pisze:Źródło posta że może jeszcze to nie to to usłyszałem że mam się nie pokazywać w domu, i że wyszła za nieudacznika, co jeszcze bardziej mnie zdołowało

Po pierwsze nie traktuj jej słów poważnie, to tylko emocjonalny bełkot. Postaw się w jej sytuacji. Czuje że nie ma bezpieczeństwa, więc wariuje a bezpieczeństwo dzisiaj to hajs. I jest to jedna z podstawowych potrzeb, które muszą być zaspokojone do normalnej egzystencji.

Czy Twoja żona pracuje / pracowała przed ślubem? jeżeli nie pracuje to dlaczego? przecież mieszkacie z teściami.

Bądź pozytywnie nastawiony, pracuj i w między czasie szukaj czegoś lepszego.

Na przyszłość, o kryzysach finansowych i nie tylko, gadaj z kumplem skoro widzisz, że Twoja żona sobie nie radzi.
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Simple
Bywalec
Posty: 95
Rejestracja: 28 sie 2016, 16:59
Płeć: Nie określono

#5 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: Simple » 22 wrz 2018, 16:33

Pytanie co umiesz robic?
Czy tylko masz dwie ręce a żadnych umiejetnosci?
Na zachodzie dobrze płacą - spawaczom - około 3 tys euro na miesiac
- kierowcom c, c+ e , d - okolo 2, 5 tys euro - w Niemczech zalezne od kart podatkowej do jakiej jestes przypisany - kawaler czy zonaty czy jest dziecko itp.
Sam poszukaj.
Kurs w Pl na spawacza podstawowy mig/mag 2.5 tys zl
Na C, C+ E + kod95 7.5 tys zl
Znasz jezyk obcy? Mowisz i czytasz? Czy tylko poziom białego Kalego?
Zrób rozeznanie co umiesz czego nie. Na co cie stac, ile jestes w stanie poswiecic sil zeby pojsc do przodu a czego za zadne Chiny bys sie nie robił.
Działaj, nie użalaj się nad sobą ;)

hunda
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 paź 2018, 10:02
Płeć: Mężczyzna

#6 nieudacznik życiowy

Nieprzeczytany postautor: hunda » 31 paź 2018, 8:22

nie mózna tak mówić tzeba pracowac nad soba i nad sytuacją


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość