Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Przyjaciel Człowieka

Dyskusje, cytaty motywacyjne, wasze kompleksy, konflikty, modne trendy.
Online
Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 292
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#1 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 25 wrz 2016, 2:59

Ostatnio zastanawiam się nad czworonożnym koleżką w domu.

Dzisiaj pewna kobieta chciała mi za darmo dać kota.Teraz takie czasy,że łatwo o koty,psy-gorzej z utrzymaniem tego koleżki.

Sam zastanawiałem się nad psem.
Seria pytań,do tych co mają psy,koty w mieszkaniach:

1.Czy mieszkanie zaczyna przechodzić zapachem pupila?
2.Pies bardzo "męczy" się w mieście?
3.Jakby się nie udała ta moja opieka-to w razie oddawania do schroniska,będą czynili jakieś kłopoty?
4.Podatek za psa-jest szansa że mnie ktoś podpierniczy,że nierejestrowany?


Mój kolega to kota tak wolno na miasto puszcza,najje się wysra,raz to nawet z brzuchem wróciła... ;)

To moje największe obawy.Tak poza tym to miałem kiedyś na wiosce psa-suczka.Sypiała ze mną.

Przypomina się mi demotywator

"pies Twój najlepszy przyjaciel,prędzej to Ty się posuniesz,aby jemu było wygodniej"-no....

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#2 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 25 wrz 2016, 21:10

4. Zarejestruj swojego psa, pies też musi mieć książeczkę ze szczepieniami i badaniami.
3. Nie wiem, ale jak zaczynasz z taką myślą to lepiej się za to nie bierz. Po za tym poświęć dużo czasu ja wybór odpowiedniej rasy i osobnika. Psa dobiera się uwzględniając różne elementy m.in poziom energii i charakter.
2. Jeśli chodzimo przestrzeń, to są różne psy, które radzą sobie różnie w różnych warunkach. Miasto i mieszkanie nie musi być przeciwskazaniem. To co jednak ważne to to, że każdemu psu trzeba poświęcać realny czas m.in. na codzienny spacer albo nawet dwa. I tu nie ma dużej różnicy czy pies ma wybieg czy nie,
1. Tak, w dodatku jak ma dĺugą sierść to wszędzie będą kłaki. Nie mniej dbając o jego higienę nie musi hyć gorzej niż w sytuacji ludzkiego współlokatora.

Wzięcie psa to duża odpowiedzialność, nie mniejsza niż za np, dziecko.

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#3 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: Borys » 25 wrz 2016, 22:03

Pies to nie zabawka, podzielam zdanie CriticalThinkera w tej materii. Lepiej zainwestuj w Furby'iego... nie nasra na dywan i będzie ładnie pachnieć - o ile go ładnie wyperfumujesz Obrazek.

Miałem szczęście posiadać wspaniałego przyjaciela jakim jest pies, więc dodam kilka uwag od siebie:

1. To zależy czy ma osobne spanie, które jest utrzymywane w porządku, czy śpi gdzie popadnie. Czy regularnie myjesz go, szczotkujesz gdy linieje, etc. Pudel z tego co pamiętam nie zostawia sierści.
2. Bernardyna czy nowofundlanda możesz zamęczyć, potrzebują przestrzeni... Z ratlerkiem z kolei będziesz sprawiał wrażenie jak gość, który szuka męskiego dymania. Z miejskich wg mnie najlepszy wilczur byle był gdzieś park po drodze. Najmocniej się przywiązuje, jest dobrym kompanem i jedna z najinteligentniejszych ras, chociaż pod Twoją osobowość najbardziej pasowałby 'border collie'.
3. Najlepiej przejdź się do schroniska i pogadaj z właścicielami czy dałoby radę na "próbę". Pies, który dostał od losu drugie życie potrafi odwdzięczyć się spotęgowaną wdzięcznością.

Online
Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 292
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#4 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 26 wrz 2016, 0:57

Wiadomo,że nie zabawka,tylko żywa istota.

Ogólnie chciałbym,żeby było weselej w życiu.Pies w pewnym sensie uczy "odpowiedzialności".Powiedzmy,że to taka "wersja demo"-przed założeniem rodziny(ewentualnie)

CriticalThinker pisze:Źródło posta 2. Jeśli chodzimo przestrzeń, to są różne psy, które radzą sobie różnie w różnych warunkach. Miasto i mieszkanie nie musi być przeciwskazaniem. To co jednak ważne to to, że każdemu psu trzeba poświęcać realny czas m.in. na codzienny spacer albo nawet dwa. I tu nie ma dużej różnicy czy pies ma wybieg czy nie,


I dobrać go tak pod siebie,żeby na głowę nie wchodził...Podobno upodabnia się do właściciela.

Swojego czasu podobały się mi Husky-piękne.Podobno agresywne...prawda to?
I że nie wystarczy spacer,ale bieganie..


CriticalThinker pisze:Źródło posta Wzięcie psa to duża odpowiedzialność, nie mniejsza niż za np, dziecko.



Tutaj może nie do końca takie dobre porównanie..zawsze zanim podjąłem jakąś decyzję miałem "wersję demo".Przed wielkimi piłami spalinowymi,mniejsza-półprofesionalna. Przed przygodą z motocyklem,skuter ze skrzynią biegów itd itp.

Pies w jakiś sposób uczy odpowiedzialności.Ale to również karmy,dobieranie jedzenia,jednym słowem zupełnie odmienne hobby.A swoje już mam.Nie chciałbym,też żeby pies był zaniedbany.To też taki test cierpliwości i poświęcenia.

Mam też kolegę,którego zawsze namawiam,by wybrał się gdzieś ze mną za granicę,a nigdy nie może,bo ma psa..

Podobno psy kochają bezwarunkowo.


Borys pisze:Źródło posta 3. Najlepiej przejdź się do schroniska i pogadaj z właścicielami czy dałoby radę na "próbę". Pies, który dostał od losu drugie życie potrafi odwdzięczyć się spotęgowaną wdzięcznością.



Zrobię tak.

Teraz mi się tak przypomniało...on się do mnie przywiąże a ja do niego..no i lipa.

A jak w dzieciństwie miałem chomika,to jak umarł to się tyle opłakałem :P

I całun mu zrobiłem,trumnę klepsydrę...stypy jednak brakło.Może jednak z tym psem to jeszcze pomyślę :D

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#5 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: Borys » 26 wrz 2016, 1:30

Adventures pisze:Może jednak z tym psem to jeszcze pomyślę :D


Tak sięwłaśnie domyślałem, że skusisz się bardziej na zabawkę typu 'Furby' <ha> <lol2>

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#6 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 26 wrz 2016, 8:06

Albo Misia :D

Ostatni pies jakiego mieliśmy nie wymagał dużo zachodu. Nieźle się przystosował. Można powiedzieć niczego nie brakowało. A jednak... teraz właśnie podchodziłbym do tego bardziej podręcznikowo i świadomie, przede wszystkim dla siebie.

To jest jak metafora z Biblii o małżeństwie ~ 'nie chcesz mieć kupy g*wna to nie kupuj wołu. Tam gdzie nie ma wołów stodoła czysta.' Woły są bardzo pożyteczne, ale nie można mieć wołów bez gówna. Jedno z drugim się wiąże.

Awatar użytkownika
Tęczówka
Bywalec
Posty: 93
Rejestracja: 27 sie 2016, 17:29
Płeć: Kobieta

#7 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: Tęczówka » 26 wrz 2016, 19:12

To musi być porządnie przemyślana decyzja - wiadomo, wzięcie zwierzaka pociąga za sobą wiele różnych decyzji, trzeba o niego zadbać, znajdować zawsze dla niego trochę czasu. Nie ma sensu brać psa czy kota, jeżeli nie będzie się miało dla niego czasu, przez większość czasu nie będzie nikogo w domu itp.
Znam przypadki, gdzie psy są strasznie zaniedbane i szkoda mi takich zwierzaków, chociaż sama nie chciałabym mieć psa, bo jestem ostatnimi czasy zwolenniczką kotów. I już nie mogę się doczekać, aż będę mieszkać już "na swoim" i będę mogła przygarnąć jakiegoś kociaka albo i dwa.
Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie zwierzęta domowe mają uczucia i trzeba mieć to na uwadze. Jeżeli chcemy go mieć to musimy być świadomi, że będą one wymagać naszej uwagi, że trzeba będzie im poświęcić trochę czasu. Zwierzaki też się bardzo przywiązują i często okażą więcej serca niż niektórzy ludzie (nawet jakby się komuś wydawało, że np. koty są obojętne wobec ludzi - znam takie, które nie są). ;)
I fakt, może to być dobre w nauce odpowiedzialności i dla dzieci, i dla nas, starszych. Nie zapomnę nigdy jak byłam w pierwszej klasie podstawówki i rodzice wzięli psa - diabeł wcielony, chociaż mały kundelek. Niestety długo go nie miałam, ale zawsze on był takim moim małym stróżem. No i naprawdę dużo się przy nim nauczyłam (nie tylko w kwestii opieki nad zwierzakiem, ale też tego by np. zakrywać ziemniaki pokrywką, bo może je wyjeść z garnka... <lol2> ).
Poza tym wydaje mi się, że obecność zwierzaków też pozytywnie na nas wpływa. :D

TomaszW15
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 15 lut 2017, 12:24
Płeć: Mężczyzna

#8 Przyjaciel Człowieka

Nieprzeczytany postautor: TomaszW15 » 20 lut 2017, 9:01

ja mam psa, co prawda w domu, nie w mieszkaniu. Jest mały. Trzeba go kąpać i strzyc ale to nie sa upoczywe zadania. Ogólenie taki zwierzak sporo wnosi pozytywnej energii. Jedyny minus to jeżeli długo się pracuje i cały dzień siedzi sam może wpaść na "pomysł", ale wszystko też zależy od chrakterku takiego pupila


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość