Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Była dziewczyna/narzeczona

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
Majkelek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 04 wrz 2017, 16:35
Płeć: Mężczyzna

#11 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: Majkelek » 18 wrz 2017, 15:15

Podejmowałem w ostatnim czasie rozmowy czy wgl są jakieś szanse w przyszłości żebyśmy znów byli razem , mówiła że nie wie że czas pokaże i takie tam , no z tym mieszkaniem jest dziwnie i wydłuża się coraz bardziej , a gdyby jej na prawdę zależało to zamieszkała by u rodziców, przyjaciół czy by coś wynajeła , dziwna sytuacja bo nie chce się już starać chociaż bardzo mi zależy, a nie mogę żyć swoim życiem dopóki mieszkamy razem, nie mam pojęcia co robić ani jak się zachować, wiadomo według bardzo dużej liczby osób powinienem zachować się jak prawdziwy mężczyzna i ją "wyrzucić" lub dać jej jakieś ultimatum co do dnia wyprowadzki , tylko że jestem chyba trochę "ciotowaty" bo nie potrafię tak potraktować kobiety z która tyle przeszedłem i wspierała mnie w trudnych chwilach ...

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 394
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#12 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 19 wrz 2017, 19:06

@Majkelek Nie musisz jej od razu wypierdalać z mieszkania, używając podobnych epitetów. Ale porozmawiać na spokojnie, że już nie jesteście razem, że zawsze może do rodziny gdzieś wrócić. Ewentualnie pomożesz jej szukać mieszkania. Tak to będzie się to przedłużało w nieskończoność, bo jesteś za mało stanowczy.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Majkelek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 04 wrz 2017, 16:35
Płeć: Mężczyzna

#13 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: Majkelek » 19 wrz 2017, 20:08

Jutro ma oglądać mieszkania , no ultimatum jest do końca miesiąca..najgorzej że będziemy od 1go pracować w tym samym miejscu , i myślę czy dobrym rozwiazaniem nie byłby wyjazd za granice tak na stałe żeby sie od tego odciąć

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 325
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#14 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 20 wrz 2017, 17:52

Kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.
Praca z ex w jednej firmie na pewno niczego nie ułatwi.
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Majkelek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 04 wrz 2017, 16:35
Płeć: Mężczyzna

#15 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: Majkelek » 11 paź 2017, 13:29

No cześć trochę mnie nie było
W sumie bez zmian tzn nie utrzymuje kontaktu z ex o czym sam zdecydowałem
Wyszło na jaw że spotyka sie z moim byłym "kolegą" który po może 3 tygodniach po naszym rozstaniu powiedział mi prosto w twarz że chciałby z nią być za co dostał oczywiście "placka" tak żeby wiedział co zrobił no i urwalem ten kontakt bo nie warto , i nie ważne czy sie pogubila , czy traktuje go tylko jako kolege , takich rzeczy sie nie robi i nie życzę tego nikomu ;)

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 184
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#16 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: salata » 11 paź 2017, 22:48

Majkelek pisze:Źródło posta Wyszło na jaw że spotyka sie z moim byłym "kolegą" który po może 3 tygodniach po naszym rozstaniu powiedział mi prosto w twarz że chciałby z nią być za co dostał oczywiście "placka" tak żeby wiedział co zrobił no i urwalem ten kontakt bo nie warto , i nie ważne czy sie pogubila , czy traktuje go tylko jako kolege , takich rzeczy sie nie robi i nie życzę tego nikomu

Tylko czy kolega cos winny? Jak dziewcze ma takie wygodne podejscie, to koledze powinienes piwo postawic i mu wspolczuc, a nie bic. ;) Powodzenia w odreagowaniu po zwiazku i pamietaj, nic na sile.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Majkelek
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 04 wrz 2017, 16:35
Płeć: Mężczyzna

#17 Była dziewczyna/narzeczona

Nieprzeczytany postautor: Majkelek » 13 paź 2017, 1:33

Winny , nie winny , mam tą świadomość że będzie z chlopakiem którego każdy ma za ciula i który dostał zasłużonego placka i nie zrobił nic , jakoś tak lepiej , z perspektywy czasu widzę że nie było warto się starać ale cóż mądry facet po rozstaniu ;)


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość