Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Chujnia

Czyli co wam się ostatnio "przydarzyło"

Tutaj możesz pisać na każdy temat niezwiązany z pozostałymi działami.
Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 377
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#1 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 27 gru 2016, 19:44

Jeśli kojarzycie tę stronę, to właśnie chciałbym wprowadzić podobny lament i w tym temacie.

Z racji tego, że z moim stanem jest ostatnio chujowo, to zacznę jako pierwszy.
Więc, obecnie leżę na łóżku, cały obsmarkany, w szlafroku, którego nawet nie mam siły zamienić na ciuchy domowe, co chwilę chce mi się kichać, napierdalam leki i owoce na zmianę, a tu po chwili wyskakuje gorączka, potem ból głowy i zawroty. Brak apetytu. Poszedłem na 2,5 godziny do pracy, a, że praca niestety zmusza mnie do inhalacji wszelkich substancji w lakierach do paznokci, to już nie wytrzymałem i wróciłem do domu, aby nie pogorszyć swojego stanu i osób, które siedziały obok mnie. Na dodatek kierownika nie było, dzwonie do tego chuja, nie odbiera, napisałem mu sms-a z powodem wyjścia. Teraz dzwonię pod wieczór i łapie mnie poczta głosowa... Tydzień temu jeszcze złapała mnie biegunka a przez ostatnie 2 dni miałem zatkany nos.... Welcome to my world.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
TheShy
Pieniacz
Posty: 117
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:11
Płeć: Mężczyzna

#2 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: TheShy » 27 gru 2016, 21:22

Kurde nie jest dobrze, jak moderacja nam choruje... podesłać Ci jakieś fajne pielęgniarki? ;)
Everything is fine, nobody is happy.

http://literallyhe.prv.pl

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 377
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#3 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 27 gru 2016, 21:29

Mam taką wyjątkową od trzech lat, ale nie zawsze może się mną opiekować. :P
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 292
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#4 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 06 cze 2017, 22:40

Ja dziś muszę tu napisać,że jakoś mi smutno.Nie potrzebuję pocieszenia. Chciałem z kimś pogadać dzisiaj,a nie mam z kim.Po co nowy temat zakładać,jak można tu napisać.

Ostatnio tak się zastanawiam-co jest ważne w życiu.Miałem dość długi i ciekawy sen.Nie chce mi się go opisywać.W ogóle to mi się ostatnio nic nie chce.Miałem jechać na Lednicę,zaprosił mnie kolega,poznany tam rok temu.Miałem mu napisać w liście,że nie jadę,bo:

-nie chce się mi,
-z wiarą mam kryzys..nawet taki konkretny.Jak byłem rok temu na Lednicy to nie znalazłem,tego czego szukałem.Piszę do tego znajomego list,miałem mu napisać o tym.Nawet tego się mi nie chce.A może zamiast pisać to teraz tutaj,warto usiąść i dokończyć,to co zacząłem?

Przyszedł kolega-rozmowa się nie kleiła....
Na trening-nie chce się.

Na koncert-nie chce się.

Książek mam od groma-nie chce się,

Ostatnio miałem dość ciekawy i długi sen.Taka alegoria mojego życia.Wyścig za piniendzmi,a potem stwierdzenia i przemyślenia.Jeszcze tego nie zinterpretowałem.

Dobra spać idę...jutro będzie lepiej i tego się trzymajmy.

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 164
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#5 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: salata » 06 cze 2017, 23:28

Tez tak miałem i nawet nadal trochę mam, ze nie mam ochoty na nic. W moim przypadku to zmęczenie, stres oraz pewne objawy wypalenia zawodowego. Muszę poszukać nowego zajęcia , ale właśnie nie chce mi się. Książek masa, kilka gier czeka , jedynie to relaksuje się ostatnio przy serialach. Filmów mu się nie chce, bo za dużo czasu. Nawet z seksem średnio. Taka chujnia u mnie. Jedyne dobre, ze jeść tez mi się nie chce i jem raz dziennie, wiec nie przytyje mocno, ale i to ostatnie mam w dupie. Jakieś wskazówki odnośnie motywacji, tylko nie książki, bo czytać tez mi się nie chce...

Poz
Salata
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 292
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#6 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 07 cze 2017, 2:36

salata pisze:Źródło posta Jakieś wskazówki odnośnie motywacji, tylko nie książki, bo czytać tez mi się nie chce...



Lubię Cię :D

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 377
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#7 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 22 cze 2017, 18:21

Ja jak mam spadek motywacji, to nigdy nie pomaga nic innego, niż zaczęcie robienia czegokolwiek. Nawet jak mi się nie chce, robię coś na siłę i od razu czuję się lepiej. Potem już z górki.
To tak jak z pisaniem książki, początek jest zawsze najgorszy, dlatego tak mało osób coś zaczyna, a chcą od razu być w środku.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Agata123
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 23 kwie 2018, 11:27
Płeć: Kobieta

#8 Chujnia

Nieprzeczytany postautor: Agata123 » 23 kwie 2018, 11:29

Mości Leorth ma rację. Jak zaczniemy już coś robić o ile nie jest to dobijające to faktycznie motywacja w koncu przyjdzie... W końcu musi.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość