Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Czy wierzycie w znaczenie snów?

Tutaj możesz pisać na każdy temat niezwiązany z pozostałymi działami.
Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#1 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 18 wrz 2016, 9:07

Witam.

Zacznę temat od stwierdzenia, że ja wierzę w sny, tak jak ufam mojej intuicji, która również rzadko mnie zawodzi. Często śnią nam się głupoty, ale zazwyczaj są one wynikiem tego, co się działo w ostatnich dniach. Zbierane się tam nasze obawy, lęki, pragnienia, marzenia itp. Można nawet napisać, że często przekazują one coś, na co sami byśmy nie wpadli. Nie będę od razu namawiać wszystkich, by zawierzali swym snom, bo być może nie wyjdziecie na tym zbyt dobrze, ale może ktoś tu podziela moje zdanie. O tym chciałbym z wami porozmawiać.

Dzisiaj miałem popierdolony sen. Miałem 2 związki (Nie jednocześnie), które się rozpadły jeden po drugim. Jak to we snach, czułem się, jakbym znalazł się w skórze obcego faceta w środku "akcji" i byłem w stanie odczuć wszelkie emocje podczas tych rozstań. Ostatnie rozstanie było przy drzwiach wyjściowych domu, z moją obecną kobietą w roli głównej, gdzie staliśmy i czekaliśmy, aż coś się stanie. Chuja się stało i wyszła. <bye2> Koniec snu.

Z kolei moja partnerka ostatnimi czasy mało się uśmiecha, woli stroić głupie miny, mrużyć oczy i na wszystko narzekać. Nic się między nami nie psuje, po prostu czasem taka jest, wolałbym, aby była bardziej radosna, myślę jednak, że to wynika z jej negatywnego myślenia i lenistwa, które steruje również jej wyrazem twarzy. :D Ja umiem cieszyć się z tego, że jutro wstanę i włączę jakiś film, którego dawno nie oglądałem, ona potrzebuje mocniejszego powodu.

Ufacie swoim snom i temu, co próbują wam przekazać?
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#2 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Borys » 18 wrz 2016, 14:25

W domu mam gdzieś sennik, wiele razy o dziwo się sprawdziło, ale wynika to raczej z głębszych myśli, które są gdzieś na dnie podświadomości i nie zdążyły się wykrystalizować.
Korzystając z wiedzy Murphy'ego "Potęga podświadomości" staram się tuż przed snem i świeżo po przebudzeniu nie myśleć o niczym negatywnym i emocjonującym, dzięki czemu nie śnię i zasypiam głębokim krótkim snem, po którym się wysypiam.
No chyba, że mogę sobie pozwolić na lenistwo do późnego ranka, wtedy intensywnie myślę o przyjemnych chwilach i marzeniach :D a w śnie na pewno podświadomość podsunie jakieś obrazy, metafory, które przybliżają do celu, przynajmniej dają poczucie że ma się większą kontrolę nad tym wszystkim.

Z kolei moja partnerka ostatnimi czasy mało się uśmiecha, woli stroić głupie miny, mrużyć oczy i na wszystko narzekać. Nic się między nami nie psuje, po prostu czasem taka jest, wolałbym, aby była bardziej radosna, myślę jednak, że to wynika z jej negatywnego myślenia i lenistwa, które steruje również jej wyrazem twarzy.

Człowiek z natury porównuje się do innych i stawia poprzeczkę zbyt wysoko, a brak spełnienia w tym zakresie doprowadza do koszmaru, pesymizmu i narzekania, no i niestety na ogół to odnosi się do kobiet ;) zwłaszcza ze ich mózg zbudowany jest tak, że dramaturgia i emocjonowanie są jego pożywką <ha> Ale nie zaszkodzi jak wprowadzisz tymczasowe stymulanty o rosnącej sile satysfakcji i (pozornego) spełnienia:
- pudełko pralin
- fryzjer
- nowe buty
- nowa torebka

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Tęczówka
Bywalec
Posty: 93
Rejestracja: 27 sie 2016, 17:29
Płeć: Kobieta

#3 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Tęczówka » 18 wrz 2016, 21:51

Mam w domu kilka senników i czasami z czystej ciekawości sprawdzam, jakie moje sny mogą mieć znaczenie - faktycznie czasami się to sprawdza. Ostatnio dla przykładu śniło mi się coś, co podobno oznacza jakiś przyszły sukces, więc liczę, że to dobry znak przed egzaminem na prawo jazdy. :DD
Czasami faktycznie sny miały jakieś odzwierciedlenie w życiu - chociażby śniło mi się kiedyś, że jestem w ciąży (znaczenie: nowe plany, które prawdopodobnie zostaną urzeczywistnione w najbliższym czasie, spełnienie marzeń lub dobre nowiny). I faktycznie - śniło mi się to, kiedy w moim życiu zachodziło wiele zmian.
Oczywiście są sny, które mnie przerażają - mam czasem sny, w których jestem świadoma, co się dzieje i nie jestem w stanie się obudzić - widzę jak giną moi bliscy czy jak ja sama umieram, no różnie to wygląda. Nie wiem, czy ma to być czasami jakieś ostrzeżenie, czy coś innego. Tak zdarzają się sny, kiedy mam obraz mojego partnera z zupełnie przeciwnym charakterem i zachowaniami niż w realiach. Nie wiem, co to ma mieć na celu - może jakieś nieujawnione obawy? Z jednej strony wierzę, że coś w tym wszystkim musi się kryć, ale z drugiej nie uciekałabym do tak dalekich interpretacji, które niekoniecznie mają jakikolwiek sens.

Leorth pisze:Źródło posta Nic się między nami nie psuje, po prostu czasem taka jest, wolałbym, aby była bardziej radosna

Różni są ludzie. Ja z reguły lubię być radosna i mimo wszystko cieszyć się życiem, jak kazdy. Ale czasem każdy ma gorszy dzień, szczególnie kobiety. :D A to boli brzuch bo miesiączka, a to się na kogoś zdenerwuje. Ja na przykład teraz w weekend miałam szkołę i wracałam ledwo żywa do domu - nie mam wtedy siły na nic, nawet na uśmiechanie. Najchętniej wtedy to coś zjeść i iść spać. Także tutaj myślę sobie, że jak widzisz brak sił u swojej kobietki, to warto wziąć ją "pod skrzydełko", wesprzeć zależnie od tego, co się stało (a jeżeli to nie problem między wami, to raczej prosty w rozwiązaniu) - chociażby jak zmęczona to wysłać ją na drzemkę, czy jak marudzi np. na brzuch to jakaś herbatka czy kakao - uśmiech murowany. :DD Ja lubię, kiedy występuje zainteresowanie ze strony partnera, kiedy widzi, że ja się czuję niezbyt dobrze. Bo ja zawsze reaguje, jak widzę, że z nim coś jest nie tak. Pracujcie nad tą "radosnością" - na pewno jest jakiś sposób, by ją wywołać - szczególnie, że na pewno dobrze wiesz, co twoja partnerka lubi, co ją rozbawi albo czego jej trzeba. <Noo>
Zakupy może i są dobrym odreagowaniem, ale chwilowym - i się kupuje niepotrzebne rzeczy. Poza tym nie zawsze się taki sposób sprawdza. Na poprawę humoru to najlepsza jak dla mnie jest bliskość partnera (nawet jak ma wrażenie, że wcale mi nie poprawia to humoru - nie ma lepszego miejsca, niż bycie obok niego), ewentualnie jakieś czekoladki w małych ilościach, a nawet sen - bo się wtedy człowiek wycisza.

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#4 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 18 wrz 2016, 23:02

@Tęczówka k*rwa, wygląda to tak, jakbym napisał tu z jakimś wielkim problemem... Nie róbmy z tego tematu "Pomoc dla admina, jego baba nieszczęśliwa" <synek>
Ma przejściowe humory, po prostu czasem taka jest, szczególnie, że teraz miała okres.

Wracając do snów, pamiętam za to sen z dawnych lat, w którym to uciekałem przed policją. Otoczyli mnie radiowozami na pustym parkingu i wtedy... zacząłem się śmiać. Znaczenie snu to strach przed odpowiedzialnością i chora euforia, gdy znajduję się w beznadziejnej sytuacji. Wtedy to się zgadzało, dziś tylko to drugie. <luzik>
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#5 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 19 wrz 2016, 17:20

Ja tam może pomyślę trochę, może zrobię jakąś rozkminę, ale patrzę na to z dystansem. :D
Traktuję to jak jakieś horoskopy itd.
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

sapelr
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 25 sty 2018, 14:18
Płeć: Nie określono

#6 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: sapelr » 25 sty 2018, 14:32

Ja nigdy nie rozkminiam znaczenia snów. Często i tak ich nie pamiętam. Choć nie powiem aby sny były bez znaczenia. Zawsze mi się wydawało, że mają coś wspólnego z uczuciem deja vu. Wiecie myślicie, że już to przeżyliście, ale jesteście pewni, że to się nie działo. Moim zdaniem można było to wyśnić i tego nie pamiętać.

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 403
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#7 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 27 sty 2018, 1:47

Leorth pisze:Źródło posta Ostatnie rozstanie było przy drzwiach wyjściowych domu, z moją obecną kobietą w roli głównej, gdzie staliśmy i czekaliśmy, aż coś się stanie. Chuja się stało i wyszła.


Sprawdziło się. ;)

Niestety (Albo i stety) ostatnie moje sny mają nijaką wartość. Zawierają się w nich romanse i dziwne sytuacje, których nie sposób wyszukać na senniku.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Adventures
Warchoł
Posty: 312
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#8 Czy wierzycie w znaczenie snów?

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 28 sty 2018, 12:23

Leorth pisze:Źródło posta Zawierają się w nich romanse i dziwne sytuacje, których nie sposób wyszukać na senniku.



Musisz szukać słowami,hasłami,sytuacjami,które mają miejsce koło tego co Ci się śni.

Czasem myślę,że sen jest swoistą zaszyfrowaną wiadomością z naszego Ciała Astralnego,Mentalnego,Zaświatów,które w ten sposób próbują Nam przekazać istotną treść.Ważne,aby nie przeoczyć szczegółów. :)


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości