Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Pewność siebie.

Co siedzi w ludzkich głowach? Czym się kierują? Co na nich wpływa? Odpowiedzi znajdziecie tutaj!
Awatar użytkownika
TheShy
Pieniacz
Posty: 121
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:11
Płeć: Mężczyzna

#1 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: TheShy » 21 wrz 2016, 13:23

Cześć, czołem!

Zakładam ten temat, ponieważ szukam pomocy. Tak, desperacko już szukam pomocy.

Mianowicie: jakie są skuteczne, podkreślam skuteczne sposoby na zwiększenie pewności siebie w kontaktach międzyludzkich?

Dużo o tym czytałem i rzeczy typu weź głęboki oddech, nie myśl o tym bądź skup się na czymś zupełnie innym niestety nie skutkuje...
Czytam dużo książek, o tematyce od PUA, do programowania NLP, poprzez techniki wywierania wpływu, zwiększanie ilości przyjaciół, itp. itd.
Jest tam dużo wartościowych rzeczy, ale... już wyjaśniam głębiej mój problem:

Wiem jak rozmawiać z ludźmi, wiem, jak zagadać do kobiet, w końcu byłem w związkach, długotrwałych, coś mi to dało, ale mam problem z tym, że szybko się denerwuję. Sytuacja z dzisiaj: wchodzę do perfumerii, pytam się czy Pani wolna, ja też, uśmiech, chichy, no i daję jej telefon z listą pozycji, które chcę poczuć. Po drugiej wodzie zaczęły mi się trząść ręce... tak, że musiałem telefon trzymać już obiema rękami. Czułem jak drga mi dłoń kiedy zbliżałem papierek do nosa, ale "opierałem" go o nos tak, że na szczęście nie było widać. Takich sytuacji jest wiele, wtedy, kiedy czuję, że podoba mi się jakaś dziewczyna/kobieta. Wystarczy, że powiem jakiś komplement, lub jakkolwiek postaram się zainicjować znajomość, zaczyna mi szybciej bić serce (choć to akurat nie problem) i właśnie te pieprzone ręce... strach pomyśleć co by było, jakbym zaczynał się wtedy nagminnie pocić... Czasami miałem problem, żeby zapłacić przy kasie, bo bałem się, że ludzie zauważą jak mi łapy latają!

Czy macie jakieś sposoby na pozbycie się tej przypadłości? Jakie znacie sposoby na zwiększenie pewności siebie, aby wśród ludzi nie odczuwać lęku, stresu? Jak pogadać z nieznajomymi kobietami (albo i mężczyznami w razie konieczności) bez drgania rąk, bez suchoty w ustach? Czy może praktyka czyni mistrza w tym przypadku? I im częste takie kontakty, samo minie? Czy ktoś z tym się zmagał/zmaga/zmógł?

Mam 26 lat, czas najwyższy pobawić się w życie... :)
Everything is fine, nobody is happy.

http://literallyhe.prv.pl

Alcapucino
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 03 wrz 2016, 12:03
Płeć: Mężczyzna

#2 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: Alcapucino » 21 wrz 2016, 19:59

Twoim problem jest raczej to że za bardzo się na tym skupiasz, czytasz jakieś książki tak jak by to nie wiadomo co Ci dolegalo. Różni są ludzie różnie reagują na dane sytuacje, to jest po prostu normalna reakcja organizmu. Paradoksalnie im bardziej próbujesz z tym walczyć, czytac książki stosować jakieś techniki itp tym bardziej będzie się to nasilac bo z każdym razem w takiej sytuacji będziesz się nakręcał. Przeczytasz coś,pójdziesz na miasto, będziesz chciał odrazu przestać się stresować, ale będziesz bardziej zestresowany bo się nakręcisz i w efekcie będziesz sfrustrowany. Błędnie koło sie zamyka w taki sposób.

Zamiast tego musisz nauczyc się mieć to w dupie. Tylko tyle i aż tyle. No i oczywiście wychodzić jeśli wychodzisz raz na pół roku z domu to nic dziwnego że się tak spinasz. Naucz się miec to w dupie i nie traktuj tego jako problemu. Staraj się zawsze myśleć o czymś innym albo w ogóle nie myśleć i nie analizować.

Dodatkowo pomoże zaprzestanie masturbacji zdrowa dieta(przede wszystkim mocno ogranicz cukier i sól) i zdrowy tryb życia, jakieś pasje które zajmą twój mózg tak że nie będziesz miał czasu myśleć o pierdolach tylko o tym co Cie jara w życiu. No i oczywiście spotkania ze znajomymi.

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 330
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#3 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 21 wrz 2016, 20:16

Dokładnie, za bardzo się przejmujesz pierdołami. :)
Nie myśl o tym, bądź po prostu pozytywnie nastawiony. Nie staraj się dobrze wypaść na siłę . To normalne, że chce się zrobić dobre pierwsze wrażenie, ale przecież nie chodzi o to, żeby wyszło wszystko idealnie. Bądź po prostu sobą. Albo ktoś to zaakceptuje, albo nie.
Praktyka czyni mistrza, to fakt. Warto być po prostu otwartym na nowe znajomości, i tyle :)
Im więcej sytuacji będziesz programował, tym gorzej dla Ciebie. Będzie, co ma być, nie ma się co przejmować. ;)
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
TheShy
Pieniacz
Posty: 121
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:11
Płeć: Mężczyzna

#4 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: TheShy » 21 wrz 2016, 20:30

Dzięki za wypowiedzi ;)

Może i macie rację, że się tym nie powinienem przejmować. Jednak przychodzą myśli, jak sobie z tym radzić w życiu codziennym. No bo w końcu jak zabrać kobietę na randkę i trzymać kubek kawy w dwóch rękach? Trochę obciach.

Chciałbym zasięgnąć opinii, czy warto próbować i z czasem to minie, czy może taka już moja natura, ale z drugiej strony po co opinia na ten temat, skoro mogę sam się przekonać... ;)

Alcapucino pisze:Dodatkowo pomoże zaprzestanie masturbacji


O tyle, o ile zdrowe żywienie rozumiem, to co masturbacja wnosi do tego? Nie to, żebym był jej entuzjastą, tak z czystej ciekawości... :)
Everything is fine, nobody is happy.

http://literallyhe.prv.pl

Awatar użytkownika
Azard
Użyszkodnik
Posty: 26
Rejestracja: 01 wrz 2016, 23:01
Płeć: Mężczyzna

#5 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: Azard » 21 wrz 2016, 22:53

@TheShy Hmm... Wiesz co, ja jedyne co mogę poradzić, to właśnie specjalne przebywanie z takimi kobietami, im więcej takich sytuacji tym więcej nabierasz doświadczenia i z każdym kolejnym takim razem będziesz czuł się swobodniej, początki może nie będą wspaniałe, ale od czegoś trzeba zaczynać. To jest jak jazda samochodem, im więcej przejedziesz, tym łatwiej Ci to będzie szło, pamiętam swoje pierwsze momenty za kółkiem, dużo stresu, nerwów, jednak z czasem jazda stała się samą przyjemnością! ;)

Awatar użytkownika
Tęczówka
Bywalec
Posty: 93
Rejestracja: 27 sie 2016, 17:29
Płeć: Kobieta

#6 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: Tęczówka » 21 wrz 2016, 23:22

Też kiedyś myślałam, że czytanie książek mi pomoże, ale to tak nie podziałało. Wiadomo, znajdziesz tam różne rady, ale jednocześnie bardziej się nakręcasz. W momencie, w którym dochodzi do konfrontacji z sytuacją stresową nagle okazuje się, że reakcja jest taka sama jak wcześniej, a przecież tyle się o tym czytało... :DD
Najpewniejszą siebie osobą na świecie nie jestem i jeszcze dużo przede mną nim będę mogła coś takiego powiedzieć. Natomiast mogę na sto procent powiedzieć, że "praktyka czyni mistrza", a bardzo spodobało mi się ujęcie tego przez kolegę wyżej:
Azard pisze:Źródło posta To jest jak jazda samochodem, im więcej przejedziesz, tym łatwiej Ci to będzie szło

To porównanie odnosi się do wielu aspektów życia, także pewności siebie. Im częściej znajdujesz się w sytuacji stresowej, tym lepiej poznajesz swoje reakcje, zdobywasz coraz więcej doświadczenia i uodparniasz się na dane sytuacje. Mnie pewności siebie trochę nauczyła jazda samochodem - początki były straszne, nerwy, stres przed wsiadaniem do "elki". Teraz przed egzaminem już miałam świadomość, że to nie wpływa na mnie aż tak bardzo, że ponoszę odpowiedzialność za to, co robię z tym samochodem na ulicy, ale nie boję się tego. W efekcie tego tak naprawdę stresowałam się chwilę przed egzaminem, a już na samym egzaminie z każdą chwilą byłam coraz spokojniejsza.
I mniej więcej chodzi o to w pewności siebie. My, ludzie niepewni, mamy głupią tendencję do przejmowania się, zbytniego stresu kto i jak nas odbierze, że może zostaniemy wyśmiani albo że palniemy coś głupiego... Pełno scenariuszy, poza tym dobrym. :D Ogólnie rzecz biorąc, pewność siebie najlepiej budować właśnie na doświadczeniach. Myślę sobie, że książki może nasuną myśl, z czym konkretnie ma się problem, dadzą jakieś rady, ale samą "teorią" z tym nie zawalczymy. Potrzeba praktyki i czasu. Nie musisz od razu być super podrywaczem, a takie sytuacje jak pani w drogerii to są świetne momenty, by powoli zdobywać te doświadczenia w walce z brakiem pewności siebie.
I warto sobie uświadomić, że nawet osobie, która jest dosyć pewna siebie, zatrzęsą się czasami ręce. <yes>

Awatar użytkownika
Azard
Użyszkodnik
Posty: 26
Rejestracja: 01 wrz 2016, 23:01
Płeć: Mężczyzna

#7 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: Azard » 22 wrz 2016, 0:23

Tęczówka pisze:Źródło posta To porównanie odnosi się do wielu aspektów życia, także pewności siebie.


Dokładnie tak, niektórych rzeczy po prostu musimy się sami nauczyć, żadna teoria Nam w tym nie pomoże, możemy czytać książki, porady innych jednakże taka wiedza nie może obejść się bez części praktycznej! :DD

Ze swojej strony dodam kilka ciekawych pomysłów na zwiększenie pewności siebie:

1. Zacznij się uśmiechać do obcych, szukaj i nawiązuj z Nimi kontakt wzrokowy
2. Podnieś rękę i zapytaj o coś co Cię nurtuje, lub czego nie wiesz gdy jesteś w klasie lub wykładach
3. Zagadaj obcą osobę na ulicy, zapytaj o godzinę, jakieś ciekawe miejsce (mimo iż znasz miasto jak własną kieszeń), niech Ci je wskaże
4. Zacznij przygodę z siłownią, lub uprawiaj jakiś sport
5. Ubieraj się elegancko
6. Szukasz czegoś w sklepie, świetnie? Od dziś zamiast szukać, prosisz o pomoc pracownika o wskazanie produktu
7. Chodź wyprostowany
8. Rób dziwne rzeczy, kiedyś słyszałem o pewnej metodzie, mianowicie należy wejść do jakiegoś miejsca publicznego i chodzić z podniesioną ręką <lol2>

Mam nadzieję, że znajdziesz coś dla siebie :D

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#8 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: Borys » 22 wrz 2016, 0:57

Problem o którym piszesz to atak paniki albo nerwica, musi być głęboko zakorzeniony, bo świadomie go pokonujesz, a podświadomość aż się skręca. Trzeba po prostu powalczyć z odruchem bezwarunkowym. Ja bym zasugerował jakiś kurs tańca, polecam salsę ;)

Awatar użytkownika
TheShy
Pieniacz
Posty: 121
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:11
Płeć: Mężczyzna

#9 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: TheShy » 22 wrz 2016, 8:36

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi. Podnieśliście mnie trochę na duchu w kwestii tego, że i tą przeciwność można wyleczyć za pomocą praktyki!
Zarówno rady Azarda, jak i Tęczówki postaram się wcielić w życie jak najszybciej, bo przecież życia z każdym dniem ubywa... :)

@Borys
Borys pisze:Problem o którym piszesz to atak paniki albo nerwica, musi być głęboko zakorzeniony, bo świadomie go pokonujesz, a podświadomość aż się skręca.


Pamiętam jak do 18-go roku życia bodajże czułem się jak król na publicznych wystąpieniach, uwielbiałem być w centrum uwagi, itp. Później coś pękło, nie wiadomo dlaczego... Przez pięć lat studiów pamiętam miałem mieszane przypadki, nie raz podczas prezentacji lekko mi tylko drżał głos, a były sytuacje, że przyszedł nowy wykładowca, i każdy po kolei miał powiedzieć coś o sobie, to co robiłem? Tak mnie paraliżowało, że musiałem wyjść do WC, dopiero po powrocie byłem w stanie się przedstawić... Porażka :(
Everything is fine, nobody is happy.

http://literallyhe.prv.pl

TomaszW15
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 15 lut 2017, 12:24
Płeć: Mężczyzna

#10 Pewność siebie.

Nieprzeczytany postautor: TomaszW15 » 20 lut 2017, 8:45

może pamiętasz czy cos się wydarzyło co było dla Ciebie mega traumą??


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość