Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Zdradzony i ponownie sponiewierany - POMOCY

Dział specjalnie dla waszych problemów w związkach. Jeśli nie wiesz co zrobić, kiedy następują ciche dni, on/ona się nie odzywa, nie wiesz jak zbudować zdrowy związek, uwolnić się od toksycznej osoby albo masz jakiś inny problem, napisz tutaj.
Awatar użytkownika
Simple
Pieniacz
Posty: 101
Rejestracja: 28 sie 2016, 16:59
Płeć: Nie określono

#11 Zdradzony i ponownie sponiewierany - POMOCY

Nieprzeczytany postautor: Simple » 15 paź 2018, 20:14

Z tym "kiedyś" nie trafiłeś. jestem starszy od Ciebie i dlatego trudno mi uwierzyć w to co napisałeś.

Prawda czy nie... - powodzonka.

Znowutosamo
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 16 lis 2018, 21:11
Płeć: Nie określono

#12 Zdradzony i ponownie sponiewierany - POMOCY

Nieprzeczytany postautor: Znowutosamo » 16 lis 2018, 21:28

Przeczytalam Twoja historie jednym tchem bo czuje sie jakbym to ja byla to Ola
Rozstalam sie z moim facetem pol roku temu po 3 latach razem tylko dlatego ze uwazalam ze on mnie nie kocha albo jak juz to kocha niewystarczajaco I ze ja dla niego wszystko a on nic...jak taki chlop bez jaj

Czlowieku otworzyles mi oczy jakim potworem bylam bo wiele cech z Ola mam wspolnych.Nie dochodzilo do rekoczynow czy az tak ekstremalnych sytuacji jak dzwonienie po rodzinie ale moje zachowanie bylo na pewno w poczatkowym stadium zachowania Oli.
Tez uwazalam ze zwiazek byl toksyczny.pracuje nad soba,bo mowilam mu ze wykreowal potwora a niby bylam szczesliwa kobieta....kurcze podobienstw jest mnostwo.
Nie zdawalam sobie sprawy jak to jest odebrane z drugiej strony bo moj ex jest dosc malomowny
Wiem ze mam/Mialam problemy ze soba.wiem ze nie bylam caly czas to zla bo tez kochalam I wspieralam I bylam najlepsza przyjaciolka ale te klotnie-nakrecane z mojej strony-nas wykonczyly

Co bys zrobil gdyby Ola "sie naprawila"? Szkoda mi Ciebie bo przeszedles przez pieklo przez takie baby jak ja.co myslisz ze zrobiles zle?bo z tego co piszesz to bardzo dbales o wasze uczucie.
Jaki problem tak naprawde miala Ola sama ze soba?wiesz?
Pytam bo ja tez pracuje nad soba.i czasami sie zastanawiam czy dobralismy sie zle mimo podobienstw czy ja poprostu to sama zniszczylam
Co by nie bylo-powodzenia I szczescia u boku jakies innej wspanialej kobiety bo na to zaslugujesz

Misiek290
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 18 gru 2018, 20:33
Płeć: Mężczyzna

#13 Zdradzony i ponownie sponiewierany - POMOCY

Nieprzeczytany postautor: Misiek290 » 18 gru 2018, 21:00

Jak się trzymasz?


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości