Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

KRYZYS ???

Dyskusje, cytaty motywacyjne, wasze kompleksy, konflikty, modne trendy.
Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#1 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 16 lis 2017, 22:49

Ostatnio gadałem z kumplem i wyszło mi...
Że mam kryzys wiary..i to tak trwa od 9 lat..
Też mieliście kryzys wiary i w sumie własnych przekonań?

Ostatnio nie za bardzo mi pasuje,to co głosi Kościół,tak jakby chciał Nas ustawić w kolejne ramy obok państwa i podatków.
Zastanawiam się na ile ukształ tuje Nas otoczenie,rodzina,a ile zależy od Nas samych?

Bo odebrałem wychowanie w Wierze,tylko jak żyję teraz to -mi trochę inne życie się podoba i...chcę być kimś innym.

Sęk tylko w tymoim, że...

Lubię ludzi rozwoju, nowych możliwości, pomysłowych.Którzy sami myślą.
Do tego dooddać szczyptę samorozwoju,coachingu,fit życia,psychologii sukcesu,life stailu i...tych ludzi ,kiedyś dawniej przedstawiono mi,jako...hymmmmm. ...złych?

A co w tym złego,że człowiek ma możliwość wyboru i wybiera?

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 153
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#2 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: salata » 18 lis 2017, 19:56

Chyba zalezy na jakiego czlowieka trafisz. Ksiadz to tez czlowiek. nie kazdy sie nadaje do tego zawodu, podobnie jak nauczyciel, czy opiekun w domu starosci, lub przewodnik wycieczek turystycznych. IMO bycie ksiedzem to raczej sciezka kariery w hierarchii koscielnej niz bycie przewodnikiem duchowym dla spolecznosci. Nalezy oddzielic instytucje od wiary. Czego nauczyla mnie zona. Niestety czesto trafia sie na wyrobnika w czerni, ktory swoim zachowaniem wyrzadza wiecej krzywdy kosciolowi niz 100 powolanych kaplanow. Warto w Ynetrnetach zamiast pierdol, poszukac tych powolanych. Wyjutubuj sobie O. Adama Szustaka. Daje natchnienie i nadzieje. Sami zakonnicy maja u mnie najwyzsze powazanie.

Ja jestem wierzacy i zamysl Bozy potrafie zobaczyc we wszystkim. Ludzie sa niesamowici, utalentowani, itp. Jaka w tym czastka Boskiej iskry okaze sie po smierci. Niemniej jednak zycie bez wiary wydawalo mi sie puste. Bog wlasnie dal wybor ludziom, aby sami decydowali co jest dla nich wazniejsze w zyciu i jakie swiadectwo daja innym. Mozesz byc kilka razy w tygodniu w kosciele i bedziesz kiepskim chrzescijaninem lub w kosciele pojawic sie 2 razy do roku, a codzien dawac swiadectwo o wielkosci Boga.

Nikt Ci niczego nie nakazuje. Szczegolnie w co i jak wierzyc. Jak masz kryzys to moze to ci pomorze.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#3 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 30 lis 2017, 2:01

salata pisze:Źródło posta IMO bycie ksiedzem to raczej sciezka kariery w hierarchii koscielnej niz bycie przewodnikiem duchowym dla spolecznosci.



Ostatnio coraz częściej postrzegam to w taki sposób.Szczególnie na wioskach,gdzie hymmmm księża "trzymają ludzi za mordę" i dyktują im jak mają żyć.W XXI wieku są to już "enklawy tamtego świata".Ale są i jeszcze słynne : "co ludzie powiedzą".Nie powiedzą nic,będą mówić za plecami ;)

salata pisze:Źródło posta Nalezy oddzielic instytucje od wiary.


Teraz mi się to przyda.Kościół też nawprowadzał "zasad".

"A które z nich są w Biblii napisane?Czytałeś Biblię w ogóle?"
"czytałem,dobra nie ma tam tego,tego i jeszcze tego,wygrałeś"

salata pisze:Źródło posta Wyjutubuj sobie O. Adama Szustaka. Daje natchnienie i nadzieje. Sami zakonnicy maja u mnie najwyzsze powazanie.



Oj u Dominikanów to ja właśnie to "wychowanie" odbierałem.Uczyli w mojej szkole.I w ogóle wszyscy zakonnicy też mają szacun.
LUDZIE tam rzucajcie na ofiarę!!! Oni żyją w ubóstwie i tak połowę na czekolady dla biednych pójdzie.I jeszcze wedlowskie kupiją.I szkolnictwo wspierają na kółkach "dla debili z matmy". "Nie debili nie mów tak o sobie."

"ok będziemy grzeczni,ale jest sprawa-matmę trza policzyć" Przypomniały się stare czasy i ta Algebra...

salata pisze:Źródło posta Niemniej jednak zycie bez wiary wydawalo mi sie puste.


Mi też.

salata pisze:Źródło posta Mozesz byc kilka razy w tygodniu w kosciele i bedziesz kiepskim chrzescijaninem lub w kosciele pojawic sie 2 razy do roku, a codzien dawac swiadectwo o wielkosci Boga



I raczej pójdę w tym kierunku.

Pooglądam,jutro napiszę o co bardziej mi chodzi.

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#4 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 30 lis 2017, 23:35

Po śmierci Jana Pawła II nagle w Kościele Katolickim pojawiło się określenie „Religii Katolickiej” .

Czym wobec tego jest Chrześcijaństwo?
Dla mnie Chrześcijaństwo to RELIGIA, a Katolicyzm to Wyznanie.Coraz częściej słyszę głosy, przeciwko Soborowi Watykańskiemu 2.Dla mnie to był postęp dla Całego Chrześcijaństwa. To właśnie dzięki Soborowi Chrześcijaństwo w pewnym sensie „Ewoluowało” i dotarło na cały świat.

Dwa Bieguny w Kościele.

„Nie ma Kościoła Łagiewnickiego i Toruńskiego -jest tylko jeden Kościół jako wspólnota Sacrum i Profanum”
A ja osobiście widzę coraz częściej te dwa bieguny Kościoła. Z jednej strony Chrześcijaństwo dla mas,Kościół dla biednych ludzi (Ameryka Południowa ,Meksyk) ruch postSoborowy, z drugiej Ruch konserwatywny, który ostatecznie sprowadza się do „Chrześcijaństwo dla Białego Człowieka”

Osobiście jestem zwolennikiem pierwszego Nurtu. To właśnie dzięki niemu Chrześciajństwo dotarło na Całą Naszą Planetę .Idąc za głosami Drugiego Z opisanych Nurtów-(powrót to łaciny, ksiądz odprawia Mszę tyłem do wiernych) I z łacińskiego to ja 3 miałem, nie chcę…

Kościół często sprzeciwiał się postępowi i wynalazkom (kolei żelaznej, wydobywaniu metali szlachetnych,anatomii) właśnie przez ruchy konserwatywne na jego łamach.

Poznałem kiedyś fajną rodzinę za granicą. Po rozmowie z Nimi na tematy religii, wiem ,że poszliby chętnie dalej niż Sobór Watykański II.

Suma Wszystkich Strachów:

http://www.katolik.pl/wschodnie-sztuki- ... 16,cz.html


Po około 8 godzinach kopania w Internetach(nie znalazłem tego co chciałem) Znalazłem podobny artykuł .Mogę się wypowiedzieć tylko na jego część:

1.Jeśli już chcemy się czepiać Sztuk Walki (które ludzie uprawiają dla przyjemności ,a nie zabijania)to może Karate, Judo i Takewondoo mają jakiś Element Filozofii Wschodu,ale Kick Boxing?
Przecież to mieszanka Karate i Boksu Tajskiego…Sport Walki .Zupełnie pozbawiony filozofii Wschodu,więc w czym problem?

NLP –Panu Grzesiakowi też się oberwało. Bo jedzie po czarnych, że za mordę ludzi trzymają.Jak dla mnie reakcja Kościoła w tym wypadku zupełnie nieuzasadniona. KULTURKAMPF…

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#5 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 19 gru 2017, 9:09

Często Ruch Konserwatywny w Kościele Katolickim sprzeciwia się szczegółom:

1.Komunia przyjmowana na rękę-często spotykane w Niemczech.
2.Joga i inne zajęcia jak wyżej,nie komentuję.
3.Kobiety jako-Kapłan pomocniczy- i co w tym złego?



Dobra teraz inne rzeczy,skoro już NLP oberwało...

Tatuowanie swojego ciała.Podobno Chrześcijanin nie może tego robić.Ale przecież to Nasze Ciało,które Nam służy jako zbroja w tym życiu.
I co w tym złego...?


https://www.youtube.com/watch?v=sl0TALPqSyI


Nie zgadzam się...nie wierzę w to co mówi.
Nie jestem jakimś mega zwolennikiem Tatuowania ludzi...ale bez przesady,jedna fabryka tuszy na cały świat?I jeszcze zatrudnieni w niej sataniści? Chyba ktoś zabrnął za daleko w swych wywodach...

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#6 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 22 gru 2017, 12:23

Seks Przedmałżeński, mieszkanie ze sobą przed ślubem.

Na seks małżeński można czekać całe życie i lipa….ani doświadczenia ani codziennych zdrowych posiłków ;) W końcu ponoć o to chodzi w małżeństwie.
Tak naprawdę mam tu na myśli historię mojej kumpeli, co poczekała do ślubu z mieszkaniem.Pomimo jasnych oznak toksycznych zachowań jej chłopaka. Kontrola, bezpodstawne darcie mordy, chowanie telefonu komórkowego czy wreszcie dobieranie się z łapami, generalnie popychanie itp. Zachowanie zakrawające o przemoc (lekką przemoc) zamieszkała z nim po ślubie. Resztę można się domyślać.
Kościół jasno wyraża się w tych kwestiach. Nie i już. Mieszkanie przed ślubem traktuje jako grzech.
A jak tylko mieszkają? Wiem jak to brzmi. Ja jednak jestem przeciwnikiem czekania z zamieszkaniem do ślubu, ze względu na wspomnianą wyżej historię koleżanki. Uważam wręcz ,że uleganie w tej kwestii ludziom lub Kościołowi (chodzi o małżeństwo)jest strzelaniem sobie w piętę. Dotyczy to obydwu płci. Jeśli ktoś nie chce to nie i już. A społeczeństwo i Kościół w pewnym sensie proponuje małżeństwo jako rodzaj „trzymania za mordę”-kontroli komuny (jak kto woli określenie).Pozostając sami możemy robić co chcemy, rozwijać się… W każdym razie nie będzie nudno.

Pomieszkać przed ślubem warto, bo wychodzi wszystko o tym jaki ktoś jest i potem nie ma niespodzianek.

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 153
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#7 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: salata » 23 gru 2017, 13:56

Nie kupuje się kota w worku. Przysłowie stare jak świat, prawdziwe zawsze. Z żoną długo mieszkaliśmy w grzech ;). Ona chodziła do spowiedzi i było OK dopóki jakiś klecha (jako jeden z nielicznych po 5 latach) nie zaczął jej suszyć głowy jak to źle robi. Popłakała
się i powiedziała, że sensu już nie będzie. U mnie było krotko, że nie pozwolę by ten klecha się wracał do mojego życia. Dostała wybór. Życie ze mną lub z tym księdzem. Po roku się pobraliśmy.

Z religia jest tak jak piszesz. Chrześcijaństwo nią jest. Katolicyzm to wyznanie. To drugie dyktuje prawo i czerpie z pierwszego zyski. Katolikiem się nie czuje od dawna i kościół w Polsce regularnie mnie w tej decyzji utrwala. Od lat żerował na głupocie ludzi ich wykorzystywał.

Czasami trafisz na kapłana z powołania, ale kiedy ów zrzyje się że społecznością i kiedy społeczność go polubi to wtedy go przenoszą lub wysyłają na misję. Taka polityka KK, który nie może się pogodzić, że już nie jest siła na świecie z którą trzeba się liczyć.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#8 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 23 gru 2017, 16:23

Jeszcze nie napisałem wszystkiego.

Tak w połowie jestem :)

Nie mogę cytować!!! Też masz ten problem?

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 153
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#9 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: salata » 23 gru 2017, 16:46

Adventures pisze:Źródło posta mogę

Jeden z paru problemów silnika forum. To był cytat całego zdania. Się nie mogę rozpisać, bo pisuje głównie z telefona.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 286
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#10 KRYZYS ???

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 01 sty 2018, 23:40

Zmienianie Doktryn,Modlitw.

Nie żyję jakoś specjalnie długo...a zmiany następują dość często.Podobno teraz ma być zmieniona formuła modlitwy "ojcze Nasz"

https://www.deon.pl/religia/serwis-papi ... -nasz.html

Takie słuchy doszły do mnie w czwartek i rzeczywiście...jest o tym.

Nawet nie wiem po której stronie stanąć...
Osobiście lubię papieża Franciszka,choć nie ulega wątpliwości,że jest postacią kontrowersyjną.


Z innej beczki-ostatnio zostałem wybrany na świadka do Sakramentu Bierzmowania. Początkowo nie bardzo się widziałem,ale z czasem postanowiłem pomóc w przygotowaniach.Kiedyś było takie 200 pytań i dotyczących Wiary.Wiadomo jakiś materiał Kościół musiał zadać,żebyśmy mieli pojęcie o Wierze.Wszak to Sakrament przygotowujący do Dojrzałości Chrześcijańskiej.Tam między pytaniami było właśnie pojęcie "wiary katolickiej".

Ściągnąłem te pytania.Od kiedy ja je zdawałem nie upłynęło za dużo czasu a tu już niektóre mają inne odpowiedzi i inne pytania też są.Nie za szybko te zmiany?

"Adventures daj spokój odmówi Pacież,zrobi Bierzmowanie i będzie
-Właśnie,a potem tacy jak Ty mają problemy z określeniem w Kogo Wierzą i jak wierzą"

Choć tak naprawdę to wiara a nie wiedza i olimpiada ze znajomości Biblii.

Tutaj co opisałem powyżej to już sam nie wiem.

Czy lepszy człowiek co wierzy i nie dyskutuje o religii,bo wierzy,ma tę wiarę.

Czy taki co też wierzy,ale może niepotrzebną wcale wiedzę, bo przecież to wiara.No właśnie wiara czy kwestia douczenia poszczególnych Doktryn.Te z kolei są zmieniane.Pierwszy z nich raczej nie pogada z przedstawicielami innych wyznań czy religii,łatwo zagną go Ci którzy lepiej wiedzą o Kim i o czym dyskutują.Mam tutaj na myśli Świadków Jehowy.
Drugi z kolei chętnie z nimi pogada,bo i na pewno ma o czym rozmawiać,ale w końcu pogubi się w swych poszukiwaniach i dotrze do... sekty?

Na końcu pytania powinny brzmieć:

1.Czy sami mamy szukać uzupełniać wiedzę dotyczącą religii?
2.Czy raczej tylko wierzyć i już nie interesować się zbytnio wiedzą i świętami kościelnymi?Wierzący niepraktykujący.
3.Albo pójść w zupełnie innym kierunku? Osobiście daleko mi do odejścia od Kościoła,tylko czasem widzę to jako hymm... decyzję?


A jutro będzie dalej.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość