Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Oczyszczanie organizmu

Czyli jak dbać o nasze zdrowie.
Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 328
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#1 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 15 lut 2017, 19:36

Jak w temacie.
Oczyszczacie organizm?
Jak często?
Jakimi metodami?
Co polecacie?
Co odradzacie?

Wyczytałam, że najlepiej oczyszczać organizm 2 razy w roku. Na jesień i wiosnę. Chociaż dobrze by było to też zrobić w lecie, ze względu na dużą ilość sezonowych warzyw i owoców, a co za tym idzie mniejszą ilość konserwantów. ( Jeżeli chodzi oczywiście o detox warzywno-owocowy, który osobiście polecam)

Oczyszczanie organizmu za pomocą warzyw i owoców pozwala zaoszczędzić sporo czasu. (nie trzeba gotować kasz, ryżu, makaronów, doprawiać mięsa itd.) Wystarczy tylko przygotować warzywa i owoce i zblendować. ( sokowirówka też jest ok, ale według mnie lepiej z miąższem i skórką, bardziej owocowo i soczyście :D no i oczywiście mniej mycia ^^ )
Poza tym zielona herbatka, woda z cytryną, woda mineralna i jesteśmy gotowi. :D
Długość od 3 dni - do 2 tygodni w zależności od potrzeb organizmu. Według mnie tydzień czasu jest najbardziej optymalny. :)

Dla mnie osobiście najtrudniejszy jest pierwszy dzień bez kawy :D Ale zdecydowanie warto, poza tym może uda mi się kiedyś pić kawę tylko w weekendy. :]

Jakie są Wasze doświadczenia?
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#2 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: Borys » 15 lut 2017, 23:22

AngelSue pisze:Źródło posta Co polecacie?
Co odradzacie?


Co powiesz na saunę... ? <3

Awatar użytkownika
Leif
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 04 wrz 2016, 17:19
Płeć: Mężczyzna

#3 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: Leif » 16 lut 2017, 1:28

AngelSue pisze:Źródło posta Jak w temacie.
Oczyszczacie organizm?
Jak często?
Jakimi metodami?
Co polecacie?
Co odradzacie?

Prysznic, kąpiel.
Poza jakimiś ekstremalnymi sytuacjami, codziennie, a gdy z innych powodów zajdzie taka potrzeba (np podczas upałów) częściej.

Odradzam wszelkie diety wegetariańskie, wegańskie i generalnie wszelkie wegefaszystowskie motody.
Wszelkie "oczyszczania organizmu" owocami, warzyw, kaszą jaglaną i tuSSk wie czym uważam za głupotę i stratę czasu, choćby dlatego, że komórki roślin odkładają różne toksyny (z którymi nie za bardzo wiedzą co zrobić) w wodniczkach (spotkałem się też z nazwą "wakuola"), podczas, gdy zwierzęta je usuwają i detokszykują (m.in. przy pomocy wątroby).

Chyba, że chodzi Ci o detoks, to wtedy wystarczy przestać spożywać (czy w inny sposób przyjmować) różnego rodzaju używki (kawa, herbata, alkohol, narkotyki), szemrane "suplementy diety" (zielone kawy, młode jęczmienie) czy inne dziwne związki (np alkaloidy, niektóre aminy).


AngelSue pisze:Źródło posta Dla mnie osobiście najtrudniejszy jest pierwszy dzień bez kawy :D Ale zdecydowanie warto, poza tym może uda mi się kiedyś pić kawę tylko w weekendy. :]

Jakie są Wasze doświadczenia?

Może Ci być ciężko to utrzymać, bo "weekendowa kawa" lubi się niepostrzeżenie wkradać na resztę tygodnia. Moim zdaniem lepiej jest sobie na awaryjne sytuacje, kiedy taki "dopalacz" jest naprawdę niezbędny i nie być zbyt pobłażliwym przy tworzeniu takich sytuacji.
Miałem kiedyś taki okres, gdy na ponad pół roku przestałem pić kawę, dobrze to wspominam. Niestety zgubiła mnie ciekawość, początkowo kawa działała na mnie silnie - silniej niż przed tą abstynencją, ale słabiej niż moje pierwsze kawy. Chciałbym wrócić do nie picia kawy, ale niestety teraz mam pewne utrudnienia dla zaczęcia takiej abstynencji, które wydają się całkiem dobrymi wymówkami (chociaż jakby zacząć to są mimo wszystko spore szanse powodzenia).
Jest ładna, naprawdę ładna. Ładniejsza bez ubrania niż w ciuchach, a to rzadka zaleta u kobiet.
Michał Gołkowski

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#4 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 16 lut 2017, 14:11

@Leif dobrze gadasz. Trochę zabiłeś klina naszej Sue. <ops>

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 328
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#5 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 16 lut 2017, 18:13

@Borys
Nie ma dla mnie większej męki niż opalanie :D Sauna jest jeszcze gorsza, bo nie ma przepływu powietrza. Dla mnie to męczarnia. Mogę ćwiczyć, pocić się, ruszać, ale leżenie/siedzenie i pocenie się to masakra.

Leif pisze:Źródło posta Odradzam wszelkie diety wegetariańskie, wegańskie i generalnie wszelkie wegefaszystowskie motody.

To nie dieta, tylko styl życia :P Osobiście mięso jem od święta, od podstawówki, przeważnie jest to kurczak, ryba i bardzo rzadko schabowy. Jak sama obkrajam kurczaka to połowę wyrzucam, bo nie przełknę jakiś żył itd. xD Taka paranoja, ogólnie nic co jakieś glutowate, podejrzane, niezidentyfikowane nie przejdzie mi przez gardło. Samo dotykanie mięsa mnie... bawi. xD Także ten, no. Nie lubię zabaw z cyckami kurczaka. xD

Leif pisze:Źródło posta Wszelkie "oczyszczania organizmu" owocami, warzyw, kaszą jaglaną i tuSSk wie czym uważam za głupotę i stratę czasu

Masz prawo do własnego zdania. :D Ja uważam, że 2 tygodnie w ciągu całego roku, to jest nic :P Nie widzę powodu by sobie tego odmawiać, zwłaszcza, że uwielbiam owoce i warzywa, i spokojnie mogłabym się żywić tylko nimi i... kawą. :D W końcu robię to dla siebie, minusów nie widzę i świetnie się czuję. :D
Leif pisze:Źródło posta choćby dlatego, że komórki roślin odkładają różne toksyny (z którymi nie za bardzo wiedzą co zrobić) w wodniczkach (spotkałem się też z nazwą "wakuola"), podczas, gdy zwierzęta je usuwają i detokszykują (m.in. przy pomocy wątroby).

Myślę, że zdecydowanie więcej szkodliwości powoduje jedzenie mięsa, w którym jak powszechnie wiadomo, znajduje się mało mięsa :P
Ale luz, wiem, że faceci długo bez mięcha nie pociągną. :D
Wszystko ma swoje plusy i minusy. Grunt to znaleźć odpowiedni sposób żywienia dla siebie i się go trzymać.

Leif pisze:Źródło posta Chyba, że chodzi Ci o detoks, to wtedy wystarczy przestać spożywać (czy w inny sposób przyjmować) różnego rodzaju używki (kawa, herbata, alkohol, narkotyki), szemrane "suplementy diety" (zielone kawy, młode jęczmienie) czy inne dziwne związki (np alkaloidy, niektóre aminy).

Tutaj to akurat nie ma problemu, bo pijam tylko 1 kawę dziennie rano i alkohol sporadycznie. Poza tym to dla mnie mało oczyszczające :P

Leif pisze:Źródło posta Może Ci być ciężko to utrzymać, bo "weekendowa kawa" lubi się niepostrzeżenie wkradać na resztę tygodnia. Moim zdaniem lepiej jest sobie na awaryjne sytuacje, kiedy taki "dopalacz" jest naprawdę niezbędny i nie być zbyt pobłażliwym przy tworzeniu takich sytuacji.

Ja nie mam zamiaru na stałe rezygnować z kawy :P W każdy weekend zaczynam celebracje. Ulubiony kubek + spienione mleko+cynamon + coś słodkiego + ja = <3 Nie oddam tych chwil za nic. :P

Leif pisze:Źródło posta Miałem kiedyś taki okres, gdy na ponad pół roku przestałem pić kawę, dobrze to wspominam. Niestety zgubiła mnie ciekawość, początkowo kawa działała na mnie silnie - silniej niż przed tą abstynencją, ale słabiej niż moje pierwsze kawy. Chciałbym wrócić do nie picia kawy, ale niestety teraz mam pewne utrudnienia dla zaczęcia takiej abstynencji, które wydają się całkiem dobrymi wymówkami (chociaż jakby zacząć to są mimo wszystko spore szanse powodzenia).

Byłeś w ciąży i poroniłeś ? :P
Żeby wytrwać w jakimś postanowieniu potrzeba silnej auto-motywacji i świadomości, że tego się właśnie chce i potrzebuje. Jak tego nie ma, to można sobie planować. :D
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Leif
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 04 wrz 2016, 17:19
Płeć: Mężczyzna

#6 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: Leif » 16 lut 2017, 23:58

AngelSue pisze:Źródło posta To nie dieta, tylko styl życia :P
Obrazek

AngelSue pisze:Źródło posta To nie dieta, tylko styl życia :P
To nie styl życia, to choroba! :P
Obrazek


AngelSue pisze:Źródło posta Osobiście mięso jem od święta, od podstawówki, przeważnie jest to kurczak, ryba i bardzo rzadko schabowy. Jak sama obkrajam kurczaka to połowę wyrzucam, bo nie przełknę jakiś żył itd. xD Taka paranoja, ogólnie nic co jakieś glutowate, podejrzane, niezidentyfikowane nie przejdzie mi przez gardło
Jak dla mnie to OK. Jeżeli ktoś nie jada mięsa, bo mu nie smakuje, to spoko (mogę zjeść jego porcję xD). Jeżeli ktoś nie jada mięsa, ponieważ jest bardzo wrażliwy na to, że zwierzęta cierpią albo są zabijane, to jestem to w stanie akceptować i tolerować, choć mnie ta argumentacja nie przekonuje. Jeśli ktoś dorabia do tego do tego etyczno-moralno-duchowe ideologie, to jest moim zdaniem pokręcony lub skrzywiony (przez rodzinę, najbliższych, albo cholera wie kogo). Ale jeżeli ktoś wierzy, że wege jest zdrowe, to jest debilem.
Obrazek


AngelSue pisze:Źródło posta Myślę, że zdecydowanie więcej szkodliwości powoduje jedzenie mięsa, w którym jak powszechnie wiadomo, znajduje się mało mięsa :P
I apiać spowrotem!... <palmface> <synek> <stop> <sciana>


AngelSue pisze:Źródło posta Wszystko ma swoje plusy i minusy.
Tak, tylko pamiętaj, żeby Ci te plusy nie przesłoniły minusów ;)


AngelSue pisze:Źródło posta Tutaj to akurat nie ma problemu, bo pijam tylko 1 kawę dziennie rano i alkohol sporadycznie.

Wstawisz na fotkę twej klasztornej celi?/


AngelSue pisze:Źródło posta Byłeś w ciąży i poroniłeś ? :P

Prawie. Ale byłaś blisko! Miałem wtedy jeden z cięższych semestrów, chyba cięższą sesję w życiu, a w międzyczasie zrobiłem całą Szóstkę Weidera Syzyfa.
Jest ładna, naprawdę ładna. Ładniejsza bez ubrania niż w ciuchach, a to rzadka zaleta u kobiet.
Michał Gołkowski

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 328
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#7 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 17 lut 2017, 18:03

Leif i znowu obrazki ? <)

Nie mów mi jak mam żyć :P
Mi jest dobrze tak jak jest, śmieszne jest, że za każdym razem muszę spotykać się ze ścianą. hyhy
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
TheShy
Pieniacz
Posty: 121
Rejestracja: 29 sie 2016, 17:11
Płeć: Mężczyzna

#8 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: TheShy » 17 lut 2017, 18:49

AngelSue pisze:Źródło posta śmieszne jest, że za każdym razem muszę spotykać się ze ścianą


Czyli coś jednak nie gra :).

Żeby nie było off-topu, mam pytanie. W dobie zanieczyszczeń powietrza, bomb nuklearnych, atomowych, jądrowych, itp. jaki jest sens dbania o własne zdrowie? Co za tym idzie oczyszczania organizmu? :)
Everything is fine, nobody is happy.

http://literallyhe.prv.pl

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#9 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 17 lut 2017, 20:51

AngelSue pisze:Źródło posta Leif i znowu obrazki ? <)

Nie mów mi jak mam żyć :P
Mi jest dobrze tak jak jest, śmieszne jest, że za każdym razem muszę spotykać się ze ścianą. hyhy


Nadziałaś się na ścianę, gdy ogłosiłaś "oczyszczanie organizmu" połykaniem bananów. Bo nie ma czegoś takiego.

Nagła, drastyczna zmiana diety wiążąca się ze zmianą percepcji (przez jakiś czas) + wyostrzenie zmysłów przy niedoborach + autosugestia i mamy cudowną modę na oczyszczanie z kolorowych czasopism i portali dla mas.

A czy na diecie bez mięsa można wyżyć i być zdrowym? Nie wiem. Mam w subskrypcjach na YT gościa - aktywistę, który optuje za takim "stylem życia" i koleś ma trochę wiedzy i stara się racjonalnie argumentować. W subwayu zajada się bułkami z surówką i pije soki owocowe i twierdzi, że czuje się świetnie. BTW jest trenerem osobistym https://www.youtube.com/channel/UC_K0S2 ... c77d6oRE7w

Awatar użytkownika
Leif
Bywalec
Posty: 94
Rejestracja: 04 wrz 2016, 17:19
Płeć: Mężczyzna

#10 Oczyszczanie organizmu

Nieprzeczytany postautor: Leif » 18 lut 2017, 0:35

AngelSue pisze:Źródło posta Leif i znowu obrazki ? <)
:*
Obrazek


AngelSue pisze:Źródło posta Nie mów mi jak mam żyć :P
Pytałaś, odpowiadałem.


TheShy pisze:Źródło posta W dobie zanieczyszczeń powietrza, bomb nuklearnych, atomowych, jądrowych, itp. jaki jest sens dbania o własne zdrowie?
Zawsze jest wybór (albo bilans zysków i strat) szybkości degeneracji (zużycia?) ciała (i umysłu).


CriticalThinker pisze:Źródło posta Nadziałaś się na ścianę, gdy ogłosiłaś "oczyszczanie organizmu" połykaniem bananów. Bo nie ma czegoś takiego.
<zdrówko> <brawo>


CriticalThinker pisze:Źródło posta Nagła, drastyczna zmiana diety wiążąca się ze zmianą percepcji (przez jakiś czas) + wyostrzenie zmysłów przy niedoborach + autosugestia i mamy cudowną modę na oczyszczanie z kolorowych czasopism i portali dla mas.
Dodaj do tego początkową zajawkę czy zapał neofity...


CriticalThinker pisze:Źródło posta A czy na diecie bez mięsa można wyżyć i być zdrowym?
Jasne, że się da! Tylko to trzeba robić z głową. Ten warunek wyklucza z tego zdrowego życia bez mięsa olbrzymią większość wegetarian i absolutnie każdego weganina.


CriticalThinker pisze:Źródło posta Mam w subskrypcjach na YT gościa - aktywistę, który optuje za takim "stylem życia" i koleś ma trochę wiedzy i stara się racjonalnie argumentować. W subwayu zajada się bułkami z surówką i pije soki owocowe i twierdzi, że czuje się świetnie.
Dobry wkręt i duża podatność - da się wszystko. Nie przypadkiem się mawia, że wiara czyni cuda.
Jest ładna, naprawdę ładna. Ładniejsza bez ubrania niż w ciuchach, a to rzadka zaleta u kobiet.
Michał Gołkowski


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości