Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Języki obce

Wszelkie sprawy zawodowe, takie jak wybór studiów, problemy w pracy, rozkręcanie biznesu i wiele innych.
Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 404
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#11 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 22 wrz 2016, 21:21

@morris I tak nauka języka zawsze zależy od zaangażowania i chęci. Te super metody to często są haczyki, aby przyciągnąć jak najwięcej i osób i jak najwięcej na nich zarobić. Osoba, która już słyszała o ogólnie dostępnych metod nauki języków, zapewne niczego nowego by się nie dowiedziała. Ja jestem za tym, by samemu się uczyć.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Barglaz
Użyszkodnik
Posty: 21
Rejestracja: 06 wrz 2016, 17:23
Płeć: Mężczyzna

#12 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: Barglaz » 23 wrz 2016, 8:25

Żadna szkoła czy też kursy nie nauczą języka, bo to trzeba pojąć samemu i praktycznie cały czas szlifować. Nie sposób nauczyć się na pewien czas i potem przerwać, jak ja zrobiłem z niemieckim 4 lata temu - uczyłem się do matury, kiedy zdałem przestałem zaglądać do niemieckiego i przez te lata nawet jednego słówka nie wypowiedziałem.

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 404
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#13 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 23 wrz 2016, 11:26

@Barglaz Po prostu, aby coś chociaż polubić, trzeba widzieć w tym więcej korzyści, niż wysokie stopnie w dzienniku szkolnym. Gdyby dzieci w ten sposób nastawiać do nauki języków i innych przedmiotów, to szkoła nie była by takim złym miejscem. ;)
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#14 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 25 wrz 2016, 21:35

Metody się testuje i dobiera indywidualnie do uczącego się. Są jedmak wskazówki jak sobie radzić z początkiem nauki.

1. Wyklarowanie celu
2. Comprehensible input. Czyli odpowiedni materiał, który przyswajamy. Najlepiej tekst z tłumaczeniem i audio na odpowiędnim poziomie.
3. Organizacja czasu.
4. Używanie jezyka od razu od początku.
5. Pisanie, powtarzanie, zapamietywanie.

https://m.youtube.com/watch?v=olvbtiTKAzs

Rolą kompetentemego nauczuciela/trenera jest wyposażyć wychowanka w odpowiednie narzędzia do samodzielnej nauki.

Awatar użytkownika
salata
Arogant
Posty: 223
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#15 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: salata » 26 wrz 2016, 11:08

Moze komus sie przyda. Studiowalem w Polsce wiekszosc przedmiotow po angielsku, ale z racji malego doswiadczena slabo sie potrafilem komunikowac. Dopiero odblokowalem sie metoda Callana. Polecam tym ktorzy duzo rozumieja, ale jak przychodzi do otwarcia ust to pojawia sie blokada. Po tym juz poszlo z gorki. Praca w norweskiej firmie, gdzie angielski na porzadku dziennym. Obecnie w Niemczech, ale nadal angielski jest dominujacy zawodowo. Z niemieckim sobie radze. Podobnie jak z rosyjskim, ale wiele juz tego osatniego zapomnialem, bo nie uzywam zbyt czesto. Z checia bym wrocil do hiszpanskiego, ale czasu malo. Arabski to bardzo dobry pomysl, jak ktos ma checi. Bylem kilka razy na bliskim wschodzie. Rosyjski nadal zly nie jest. W Chinach z dogadaniem tym jezykiem nie ma problemu.


Dzieci mam juz dwujezyczne, trzeci jezyk im wchodzi do glowek bardzo latwo. Taki bonus z emigracji.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#16 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 26 wrz 2016, 17:04

Może opiszesz z grubsza na czym polega ta metoda?

Podobno właśnie tak jest, że jeśli dzielimy na wiedzę językową na pasywną (rozumienie) i aktywną (mówienie) to posiadanie już sporej wiedzy pasywnej mocno pomaga gdy wejdziemy na odpowiednią droga do mówienia. Łatwiej zamienić wiedzę pasywną na aktywną niż wypracowywać rozmowę od zera.

Awatar użytkownika
vcr
Użyszkodnik
Posty: 24
Rejestracja: 26 wrz 2016, 3:11
Płeć: Mężczyzna

#17 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: vcr » 28 wrz 2016, 11:18

Borys pisze:Źródło posta Miałem do czynienia z angielskim, niemieckim, rosyjskim, ale od dłuższego czasu zastanawiam się nad chińskim vs arabskim. Języki, które poważnie zdominują świat...


Ja kiedyś rozważałem arabski, bo w sumie język wroga warto poznać. Spotkałeś się może z jakimiś ciekawymi materiałami, bądź z jakimś kursem, godnym polecenia?

Awatar użytkownika
salata
Arogant
Posty: 223
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#18 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: salata » 28 wrz 2016, 17:14

CriticalThinker pisze:Źródło posta Może opiszesz z grubsza na czym polega ta metoda?

Podobno właśnie tak jest, że jeśli dzielimy na wiedzę językową na pasywną (rozumienie) i aktywną (mówienie) to posiadanie już sporej wiedzy pasywnej mocno pomaga gdy wejdziemy na odpowiednią droga do mówienia. Łatwiej zamienić wiedzę pasywną na aktywną niż wypracowywać rozmowę od zera.


Glownie na mowieniu i szybkim powtarzaniu konkretnych zdan, ktore tak sa skonstruowane, ze zawieraja najczesciej uzywane formy. Takie utrwalanie zasad przez powtarzanie wlasciwych form. Mi pomoglo sie odblokowac, kiedy rzeczywistosc na ulicy zweryfikowala moje umiejetnosci mowienia.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
Adventures
Warchoł
Posty: 312
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#19 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 09 paź 2016, 21:16

Języki obce w dzisiejszym świecie to wręcz konieczność niż egzotyka. Coraz częściej emigrujemy, pracujemy spotykamy obcokrajowców, za granicą jak i w kraju.

Warto więc posługiwać się nie jednym lecz kilkoma językami obcymi-nawet w małym stopniu i nie trzeba się bać mówić ,to znacznie pomaga w pracy. Czasem są nawet bonusy w postaci różnych dodatków.

W swoim życiu uczyłem się i miałem styczność różnymi językami.

Języki których się uczyłem:


Francuski-pierwszy ,już od podstawówki ,najdłużej się go uczyłem. Poza szkołą praktycznie nigdy z niego nie korzystałem. Żałuję do tego stopnia , że chcę jeszcze wybrać się do Francji. Już nie tylko do pracy ,ale aby wznieść toast z Francuzami na Polach Elizejskich Pieniądze to h… ,ale Impreza musi być udana ;)

https://www.youtube.com/watch?v=d9V-zUlrhEE


Niemiecki- początkowo najbardziej go nie lubiłem..a jak miało się w przyszłości był to jak do tej pory najczęściej wykorzystywany język, który najbardziej ratował mi skórę ,gdy zgubiłem się za granicą. Przydawał się i to bardzo. Nawet nie dawno napotkała mnie w Polsce grupa Rumunów. Po Angielsku…po co…Zarówno Rumuni Turkowie jak i Gracy dobrze pamiętają ten język.

Tym językiem nie zmierzam katować słuchaczy...


Angielski- tu się nie popiszę.. pamiętam tylko ,nauka byłą za darmo a spisywanie matematyki od koleżanki z ławki stanowiło ciekawsze zajęcie os samej nauki. Straciłem ten czas. A to najbardziej przydatny język w dzisiejszych czasach   

To języki nowożytne, oprócz nich miałem jeszcze styczność, „otarłem się” o:

Łacinę- choć jest to język martwy ,to osobiście uważam, że warto się go uczyć. Daje potężnego kopa w nauce języków romańskich. Praktycznie ta grupa językowa(jeśli chodzi o słownictwo) nie stanowi już większego problemu. Poczciwa Pani od Łaciny tępiła ściąganie…
Gdyby tak jeszcze nauczyć się 10 tys. Słów z łaciny…książki miałem spalić( bo mnie kobitka tępiła…)ale , to zbyt prastara , użyteczna wiedza tajemna ;)Może kiedyś wrócę.

Jeśli chodzi o gramatykę j. germańskich i słownictwo romańskiej grupy językowej- łacina stanowi wbrew pozorom stanowi bardzo dobrą inwestycję.

Hiszpański-ja kolegę Francuskiego ,on mnie Hiszpańskiego uczył. I Tak kupiłem rozmówki , leżą się kurzą… w planach jeszcze słowniki w tym obrazkowe…pewnie jakby mnie spotkał ,to by się roześmiał ,że lata lecą ja na Buenos Dias pozostaję.. Fajny język-prostszy niż francuski.A jak fajnie brzmi:

https://www.youtube.com/watch?v=qaZ0oAh4evU



Japoński-nie nie znam. Miałem tylko wersję fonetyczną (pisaną z angielskiego) tylko proste polecenia o filozofii i sztuce raczej nie pogadamy.


Tak przy okazji z językami popróbowałem różnych metod:


Pisanie-nauka słówek-metoda praktycznie młotkowa polega na pisaniu słówek bezsensownie, cały czas.. oprócz bezpowrotnie straconego czasu jedynym efektem tej nauki jest bardzo dobre pisanie ze słuchu ,załapiemy akcent i będziemy w stanie napisać nawet najdłuższe słowa nie wiedząc o czym piszemy i co oznaczają. Dobre przy nauce języków w których dużo się pisze a mało wymawia przy czytaniu.

Metoda tematyczna- o niebo lepsza od poprzedniej. Mamy dany temat np. Teatr i lecimy ze słownictwem w tym temacie, potem zaczynamy temat pokrewny , np. deski drewno, scena i w ten sposób podróżujemy po słowniku. Tylko prosimy nie robić notatek!

Metoda obrazkowa- ostatnio można się zaopatrzeć w słowniki obrazkowe, jeśli ktoś jest wzrokowcem, odnajdzie się. Obrazki łączymy tematycznie ,dla zwiększenia efektu. Z czasem można sięgnąć po coraz bardziej specjalistyczne słowniki.

Jakby ktoś podzielił się wrażeniami ze swojej metody, byłbym wdzięczny.

Co do słowników , pomocy polecam Pons wyd. Lekktor Klett szczególnie te wydane do 2007 roku.
Rozmówki zawierają wersję fonetyczną –po lewej mamy wersję polską po prawej zagraniczą ( a w takim nawiasie Fonetyczną) nic tylko zakrywać ręką i jechać.


Chciałbym wrócić do nauki j.obcych choć po 15 min dziennie,codziennie.

Ale warto ciągnąć 4 czy się pomiesza wszystko? Bo do tej pory efektywnie dawałem radę tak około 2..

Awatar użytkownika
CriticalThinker
Pieniacz
Posty: 138
Rejestracja: 03 wrz 2016, 20:41
Płeć: Mężczyzna

#20 Języki obce

Nieprzeczytany postautor: CriticalThinker » 10 paź 2016, 19:44

salata pisze:Glownie na mowieniu i szybkim powtarzaniu konkretnych zdan, ktore tak sa skonstruowane, ze zawieraja najczesciej uzywane formy. Takie utrwalanie zasad przez powtarzanie wlasciwych form. Mi pomoglo sie odblokowac, kiedy rzeczywistosc na ulicy zweryfikowala moje umiejetnosci mowienia.


Dzięki.

"Clue" sprawy nauka traktowana jest jako coś normalnego i mało osób myśli o uczeniu się jak się uczyć (w tym języków obcych). Nauka jest czymś naturalnym w sprzyjających warunkach. Naturalnym dla nauki kontekście (przez działanie i w realnych sytuacjach). Dochodzi do tego silna motywacja do "przeżycia" lub społeczna.

Polecono nam się uczyć "teoretycznie" i albo załapiesz, albo jesteś w dołku. Trzeba zmienić myślenie, przejść z podejścia "teoretycznego" na trening i praktykę. Czyli robienie, robienie, robienie, powtarzanie, powtarzanie, powtarzanie. Tylko nie na pałę, ale zgodnie z taksononią Blooma

6. Ocena
5. Synteza
4. Analiza
3. Zastosowanie
2. Zrozumienie
1. Wiedza

Plus metoda n+1 czyli to czego się uczymy musi być trochę trudniejsze od tego co już umiemy.

Konkretnych metod (algorytmów i treści) i lekcji jest na internecie pełno, np. angielskiego. http://www.engvid.com/

I to co napisałem to też jest wiedza teoretyczna. ;) Zrozumienie przyjdzie jak się obierze cel i zacznie się działać. Otworzy się otworzy się stronę, ściągnie materiał i zacznie go opanowywać. To projekt długofalowy.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość