Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Uczciwy Pracodawca

Wszelkie sprawy zawodowe, takie jak wybór studiów, problemy w pracy, rozkręcanie biznesu i wiele innych.
Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#1 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 05 wrz 2016, 23:32

Czy w PL można trafić na uczciwego pracodawcę?
Tzn takiego, który nie będzie chciał wycisnąć pracownika z ostatniej kropli potu za najniższą krajową.
Tylko, który doceni, da podwyżkę, awans, nagrodzi jakimś wyjazdem szkoleniowym?. :D
Oczywiście nie biorę pod uwagę pracy "po znajomości".

Jakie macie doświadczenia ?

Ja ze swojej strony powiem, że byłam na 3 miesięcznym stażu, na którym moja kierowniczka zwalała mi wszystko na głowę. Ale pasowało mi to. Dużo się nauczyłam i niczego nie żałuję, chociaż był taki moment, że chciałam uciec. Ale zawsze kończę to, co zaczynam, więc w tym przypadku też nie było wyjątku.
Oprócz cennej wiedzy praktycznej, uświadomiłam sobie, że trzeba być asertywnym, bo w przeciwnym razie wejdą Ci na łeb.

Moja obecna praca, w której jestem nie cały rok obrazuje, że im więcej ludzi w firmie, tym trudniej o prawidłowy przebieg informacji. Przez pół roku dawałam z siebie 120%, a kiedy zapytałam o podwyżkę (co najlepsze było to po tym, jak usłyszałam od szefa, że jest zadowolony i nie ma mi nic do zarzucenia) były emocje, brak racjonalnych argumentów, nagle znalazło się jakieś "ale" odnośnie mojej pracy. Ale skończyło się na "przemyślę to" . I tak o to myśli już kolejne pół roku, w związku z czym myślę o zmianie pracy. Szkoda, bo fajny zespół, ale ja z caritasu nie jestem, nie będę dokładać do tego interesu.
Niewątpliwie myślę, że jego wiek (32) i brak doświadczenia ma wpływ na decyzje, a w zasadzie ich brak. Jest niepoważny i ma zamknięty umysł, w związku z czym każda rozmowa kończy się komentarzem "przemyślę to". A później zamiatamy pod dywan i udajemy, że nic się nie stało. Jak z dzieckiem.

Stąd moje pytanie, czy jest szansa na znalezienie uczciwego/normalnego pracodawcy? Jakie Wy macie doświadczenia? Jak wspominacie swoje pierwsze prace?
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 407
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#2 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 06 wrz 2016, 0:10

No cóż, ja zawsze trzymałem się krótkoterminowych robótek, szybko się nudzę.

Co do pracy, miałem taką jedną specyficzną. Miałem stawkę 10zł/h więc nie narzekałem, mimo, że dojazd chujowy i praca po 10 godzin. Nie była ona ciężka, ale musiałem wtedy pracować. Nie umiałem się płaszczyć, ani postawić na swoim, więc trochę traktowali mnie jak popychadło. Skończyło się tak, że po krótkim czasie mnie zwolnili, ale zapierdoliłem im tyle towaru z pracy, że miałem pieniędzy na kolejne 3 miesiące. :lol:

Czy są uczciwi pracodawcy? Być może są, ale większość ciśnie po najniższej linii oporu. Po co mają komuś dać 1700zł netto, skoro przyjdzie za chwilę bezrobotny i bez zastanowienia będzie zasuwać za 1400zł?

Często te wszystkie obiecanki awansu i zdobycia cennego doświadczenia, to zwyczajne haczyki.
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#3 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Borys » 06 wrz 2016, 0:52

AngelSue pisze:Oprócz cennej wiedzy praktycznej, uświadomiłam sobie, że trzeba być asertywnym, bo w przeciwnym razie wejdą Ci na łeb.

Myślę, że wystarczy, że postawisz na swój urok osobisty :P i uruchomisz zasadę wzajemności...
Wtedy nikt nie będzie miał sumienia obarczać Cię nadmiarem obowiązków i znajdą innego kozła ofiarnego ;)

Uczciwość pracodawców to jedna ze stron medalu - płacę w danym miejscu kształtuje głównie rynek, liczba pracowników gotowa podjąć daną pracę za minimalną stawkę. Tego nie przeskoczysz.

Dobrze, gdy zadasz sobie podstawowe pytanie - jakiego stanowiska oczekujesz. Może warto poszukać czegoś, w czym masz wolną rękę i płaca zależy głównie od Twojego zaangażowania, a nie wskazówek zegara :geek:

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#4 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 06 wrz 2016, 17:54

Leorth pisze:Źródło posta Skończyło się tak, że po krótkim czasie mnie zwolnili, ale zapierdoliłem im tyle towaru z pracy, że miałem pieniędzy na kolejne 3 miesiące.

No nie wiem czy jest się czym chwalić :P Ale jedno jest pewne, "miej wyjebane, a będzie Ci dane". Serio. To po prostu działa. I nie tylko w swojej firmie to zauważyłam.

Leorth pisze:Źródło posta Często te wszystkie obiecanki awansu i zdobycia cennego doświadczenia, to zwyczajne haczyki.

Zdecydowanie tak. Chociaż powiem Ci, że u mnie w firmie było to możliwe. Jednak nie wiązało się to z żadną podwyżką, a z masą dodatkowych obowiązków, więc podziękowałam, jeszcze mam życie prywatne.
Natomiast jeśli chodzi o jakiś rozwój, to jest to zwyczajna ściema. Jak sam o to nie zadbasz, to nikt Ci tego nie zapewni.

Borys pisze:Źródło posta Myślę, że wystarczy, że postawisz na swój urok osobisty i uruchomisz zasadę wzajemności...
Wtedy nikt nie będzie miał sumienia obarczać Cię nadmiarem obowiązków i znajdą innego kozła ofiarnego

Ciężko stosować zasadę wzajemności wobec kierownika starszego o co najmniej 10 lat :P
Poza tym nadmiar obowiązków ma swoje plusy. Uczy odpowiedzialności, organizacji czasu i samodzielności. :)

Borys pisze:Źródło posta Dobrze, gdy zadasz sobie podstawowe pytanie - jakiego stanowiska oczekujesz. Może warto poszukać czegoś, w czym masz wolną rękę i płaca zależy głównie od Twojego zaangażowania, a nie wskazówek zegara

Myślałam, że mam taką pracę. Ale okazuje się, że nie liczy się zaangażowanie, a efekt końcowy. A jak wiadomo z tym jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Niestety nie na wszystko mamy wpływ. Ostatecznie wiem już, że muszę zacząć szukać czegoś innego, żeby nie zmarnować sobie czasu na walkę z wiatrakami.

Dzięki za odpowiedzi chłopaki. :)
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Leorth
 Administrator
Posty: 407
Rejestracja: 23 sie 2016, 17:17
Płeć: Mężczyzna

#5 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Leorth » 06 wrz 2016, 18:49

Trzymamy kciuki! ;)

A jak w pracy nie masz kamer...to bierz przykład ze swojego Administratora. :lol:
Ludzie wyższych talentów pracują, mimo że pozornie nic nie robią.

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#6 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 26 wrz 2016, 18:22

Dostałam podwyżkę ! :D A w związku z tym mam inne pytanie.
Pracodawcy patrzą lepiej na dłuższy staż w firmie, czy na różne doświadczenie?
W sensie, czy lepiej pracować w jednej firmie 2 lata, czy np. 1 rok w jednej , 1 rok w drugiej?
Jakie są Wasze doświadczenia?
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Agitated
Użyszkodnik
Posty: 28
Rejestracja: 14 wrz 2016, 14:47
Płeć: Mężczyzna

#7 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Agitated » 20 paź 2016, 18:36

Moje doświadczenie jest raczej skromne bo firma, w której pracuję jest moją pierwszą, jednak jeśli ktoś czyta strony typu Anonimowe wyznania, to była tam historia gościa, który sfrustrowany brakiem ofert pracy naściemniał w swoim CV o różnych fikcyjnych stażach, szkoleniach itd. Nagle cały HR się nim podniecił i posypały się oferty.

Z kolei mój brat od wielu lat pracuje w jednej i tej samej firmie, jednak awansował już tam kilka razy, ma naprawdę bogate doświadczenie (branża IT) i na brak ofert nie narzeka. W zasadzie to pracodawcy, też ci z zagranicy, sami zwracają się do niego z bardzo korzystnymi propozycjami. Dlatego nie ma reguły. Moim zdaniem wszystko zależy od firm, które widnieją w Twoim CV i umiejętności, które tam wymienisz.

Awatar użytkownika
AngelSue
Warchoł
Posty: 334
Rejestracja: 27 sie 2016, 0:13
Płeć: Kobieta

#8 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: AngelSue » 20 paź 2016, 20:17

Agitated pisze:Źródło posta Nagle cały HR się nim podniecił i posypały się oferty.

Chyba tylko gorzej było z praktyką :P Poza tym niektórzy chcą do wglądu na rozmowie te wszystkie papierki. :D

Agitated pisze:Źródło posta Moim zdaniem wszystko zależy od firm, które widnieją w Twoim CV i umiejętności, które tam wymienisz.

Trudno się nie zgodzić. Dzięki za odpowiedź.
" Lepiej być nienawidzonym za to kim się jest, niż kochanym za to, kim się nigdy nie będzie"

Awatar użytkownika
Agitated
Użyszkodnik
Posty: 28
Rejestracja: 14 wrz 2016, 14:47
Płeć: Mężczyzna

#9 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Agitated » 20 paź 2016, 22:36

AngelSue pisze:Źródło posta Chyba tylko gorzej było z praktyką Poza tym niektórzy chcą do wglądu na rozmowie te wszystkie papierki.

Właśnie niekoniecznie. Po prostu poszedł na rozmowę, naściemniał rzeczy typu przenoszenie papierów, spotkania i tym podobne bzdety, a jak dostał robotę to okazało się, że inni pracownicy po tych wszystkich szkoleniach wcale nie są w niczym lepsi od niego. :D Zresztą ludzie w komentarzach potwierdzali, że nakłamanie w CV pomogło znaleźć im pracę. Ale ćśśś, ja tam do niczego nie nakłaniam <ninja>

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#10 Uczciwy Pracodawca

Nieprzeczytany postautor: Borys » 21 paź 2016, 15:24

Agitated pisze:Źródło posta była tam historia gościa, który sfrustrowany brakiem ofert pracy naściemniał w swoim CV o różnych fikcyjnych stażach, szkoleniach itd. Nagle cały HR się nim podniecił i posypały się oferty.
Agitated pisze:Źródło posta Zresztą ludzie w komentarzach potwierdzali, że nakłamanie w CV pomogło znaleźć im pracę. Ale ćśśś, ja tam do niczego nie nakłaniam <ninja>

W Polandii to często podstawowy warunek, by zaprosili Cię na rozmowę i zaoferowali pracę B-)

Agitated pisze:Źródło posta Moim zdaniem wszystko zależy od firm, które widnieją w Twoim CV i umiejętności, które tam wymienisz.
Byle tych firm nie było za dużo, wtedy HR doczepia etykietę "skoczek", który lata od firmy do firmy i na ogół jest kiepskim lub nielojalnym pracownikiem :o

AngelSue pisze:Źródło posta Chyba tylko gorzej było z praktyką :P Poza tym niektórzy chcą do wglądu na rozmowie te wszystkie papierki. :D

W tym kraju musisz nauczyć się kombinować w stosunkowo młodym wieku ;)
Osobiście stosuję praktykę "wzbogacenia" CV w fikcyjne prace i się w najmniejszym stopniu tego nie wstydzę. Dlaczego ? Bo takie jest życie, nie zrobisz tego Ty, zrobi to ktoś inny i sprzątnie Ci pracę sprzed nosa. W kraju w którym 60% ofert jest zajmowanych "po znajomości" trzeba przedsięwziąć niekonwencjonalne środki...

Podstawowa zasada to najlepiej wprowadzać firmy już nieistniejące (baza CEIDG i szukanie wg kodów odpowiadającym naszej dziedzinie lub branży). W pozostałych przypadkach wpisujemy doświadczenie umiejętności, którą posiadamy, ale bez zastosowania w praktyce np. jesteśmy przebojowi, komunikatywni i elokwentni więc można wpisać "promowanie firmy/przedsięwzięcia na targach". W potencjalnej pracy przecież nie zbłaźnimy się na tle tych wszystkich ludzi z pseudoszkoleń ;)

Najlepiej to wychodzi w dużych firmach/korporacjach, dział HR interesuje się doświadczeniem i zadaje odpowiednie pytania, a z dokumentów ogranicza się zazwyczaj do weryfikacji naszego wykształcenia. Wszelkie papierki w zasadzie potrzebują kadry, ale gdy notorycznie zapomnisz dostarczyć, nic się złego nie stanie... w końcu tak naprawdę byłaś zatrudniona na śmieciówki, które działają na innych zasadach niż umowy o pracę i stają się zbędne ;) Im chodzi w zasadzie o rozliczenie urlopu itp.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość