Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Brak seksu w małżeństwie

Utrata ochoty na seks, antykoncepcja, kompleksy w łóżku.
maciej27luis
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 28 kwie 2018, 12:45
Płeć: Mężczyzna

#1 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: maciej27luis » 28 kwie 2018, 12:55

Witam, mam problem który może się okazać dość banalny ale dość mocno mnie nurtuje i martwi, otóż niecały rok temu mi i żonie przyszła na świat córka, i od tego czasu mimo wielu prób i rozmów nie udało mi się współżyć z żoną, ciągle albo jest zmęczona albo obolała, ostatnio nawet nie wytrzymała i wyskoczyła do mnie że nie czuje żadnego pociągu i całkowicie straciła ochotę na seks, że od czasu ciąży czuje się aseksualna, wiele jej pomagam przy dziecku i codziennie mówię jej jaka jest piękna, staram się skakać koło niej by nic jej nie brakowało a i tak wszelkie starania na nic, chciałem z nią iść na jakąś terapię ale rozmowa na ten temat zawsze kończy się złościami i tekstami typu że przesadzam albo dramatyzuje, już sam nie wiem co mam zrobić wykluczam to że może mieć kogoś bo zwyczajnie czasu na to by nie miała, chciałbym jakoś się dla niej się zmienić na lepsze, chodzić na siłownie nabrać lepszego wyglądu ale zwyczajnie nie ma na to czasu bo jeszcze dużo pracuje i do tego ciągle chodzę spięty, wiem że seks by mi to wszystko wynagrodził ale jak widać nie dostaje tego od żony, mam 28 lat a żyję w celibacie i nie potrafię się nawet zrelaksować, jedynie czasem przy piwie jak jestem poza domem... nie wiem co mam zrobić, oczywiście nie mogę myśleć o radykalnych rozwiązaniach jak kochanka bo w małżeństwie nie chodzi o to by się zdradzać, ale czasem mam wrażenie jakby moje życie i wszystko co fajne skończyło się na tym punkcie i jedyne co mam robić to zarabiać i zajmować się dzieckiem bo ona jest wiecznie zmęczona i zawsze ja się zajmuje obiadem itp bo dziecko tak ją wykańcza, nie wiem co robić niech ktoś mądry doradzi co zrobić dziękuje

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 164
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#2 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: salata » 29 kwie 2018, 0:16

Hmm... Mam dobra i zla wiadomosc. Zaczne od tej zlej. Dajesz sie wykorzystywac przez zone. Ona starannie wykonala swoj plan i obecnie jej prawie nic nie jest potrzebne. Prawie, bo potrzebuje srodkow na utrzymanie siebie i dziecka. Musisz odpowiedziec sobie szczerze na pare pytan:
1) Kto tak naprawde zdecydowal sie na dziecko?
2) Jak wygladal wasz seks przed slubem, po slubie? Zaloze sie, ze juz wtedy seks nie byl taki jaki chciales i nie bylo tyle ile potrzebowales.
3) Czy zmiany w zyciu seksualnym usprawiedliwiales sobie bzdurnymi wyjasnieniami?
W obecnej chwili nic sie zmieni. Ona traktuje cie jako dostawce metarialnego tylko, chociaz mowi ile dla niej znaczysz, tak naprawde slowa sie nie licza. Liczy sie to co robi. To ze kobiety romantyczne nie sa to jedno, ale kiedy osiagna cele nie zwazaja na partnera w ogole. Aseksualnym sie nie staje. Aseksualnym sie rodzi. Ona po prostu nie chce seksu z Toba uprawiac. Szkoda, ze nie mozna chwilowo sobie wylaczyc w sluchu, aby wzrok i mozg zanalizowal zachowanie partnera. Masz 28 lat, wiec czeka cie dlugie zycie w celibacie, jak tak dalej bedzie. Moze krotsze, bo stres zabije cie wczesniej. Ale nie wszystko stracone. Forum moze nie rozwiaze problemow jakie masz ze soba, ale wskaze ci kierunek. Twoja decyzja, czy sie posluchasz i popracujesz nad soba. Tak, ty jestes tu problemem i poki tego nie naprawisz, to nie ma nadziei. Nie trac jednak ducha, na koncu tunelu jest swiatelko. Tu zaczyna sie druga wiadomosc. Jest rowniez zla, ale to dobrze.
Czeka cie ciezka praca. Oto co musisz zrobic, aby kobieta zrozumiala co to znaczy partnerstwo obustronne.
I. Nie bedzesz nikogo traktowal ponad siebie. Szczegolnie zony. Dziecko to twoja krew (do tego jednak jeszcze wrocimy), ale z zona laczy cie tylko kontrakt. Papier, ktorymi jestes skuty jednostronnie. Instytucja malzenstwa u ciebie nie dziala i musisz to naprostowac. Ona musi zrozumiec co to znaczy byc zona. Skupiasz sie teraz na sobie. Znajdujesz czas na silownie, znajdujesz trenera personalnego, co ci pokaze co i jak przez pierwszych kilka tygodni. Ogarniasz diete. Ogolnie w zdrowym ciele zdrowy duch itp. Zmiana sylwetki to tylko kwestia odpowiednich nawykow i czasu. Nie marnuj go. Ja mam dwujke wychodze z domu o 0730, wracam o 1800. W trakcie dnia (lunch) znajduje czas na ruch i cwiczenia. Chociaz jakbym nie byl zmeczony mam normy, ktore musze wykonac. Sila nawyku i okreslenia co jest wazne. Zadnych wymowek, szczegolnie takich slaych jak Twoje. Jak w delegacje jade, to tez cwicze.
II. Przestajesz skomlec o seks. Zaczynasz sie zachoywac jak mezczyzna. Albo bierzesz kiedy chcesz, albo calkowicie unikasz tego tematu z nia. Pierwszy wymaga posiadania juz twardego kregoslupa, drugi przyszycia sobie jaj. Ona wczesniej czy pozniej zauwazy i zaczna jej w glowie trybiki pracowac. Kiedy sama bedzie inicjowac, ty odmawiasz. Ona bedzie miec spiecie w mozgu.
III. W domu skupiasz sie na meskich sprawach. Naprawianie, zarzadzanie finansami, oplacanie rachunkow, inwestowanie. Nie gotujesz, nie sprzatasz, zajmujesz sie dzieckiem, ale w celu poglebiania wiezi, nie wycierania tylka itp. Kobiece obowiazki zostawiasz kobietom.
IV. Ograniczasz czynniki stresogenne jak najbardziej sie da. Skupiasz sie na pracy, firmie itp. Drugie konto zakladasz na wlasne wydatki i realizacje marzen. Ruszasz sie, cwiczysz. Endorfiny wytarzane podczas cwiczen sa twoim najlepszym przyjacielem. Stres
V. Wymieniasz garderobe. Kupujesz sobie nowe ciuch i dopasowane ubrania. Zwracasz uwage na wyglad zewnetrzny. Jak cie widza tak cie pisza. Na spacery chodzisz stylowo ubrany, aby inne kobiety sie za toba ogladaly. Nic nie napedza tak uczuc kobiety, niz zazdrosc wobec innej kobiety.
Zmieniasz swoje zycie na lepsze. Co inni o tym mysla nie interesuje cie. Latwo nie bedzie. Bedziesz okreslany epitetami, beda szantaze i proby przekupstwa c**a. Musisz byc stanowczy i nieustepliwy. Wytyczasz granice, ktorych obecnie nie ma. Jakbym po pracy do domu przyszedl i musial jeszcze gotowac, to bym jebnal drzwiami. Beda shit testy, ale musisz byc swiadomy, ze to tylko pozory. Twoja zona nie potrzebuje drgiej cipki, bo ma swoja. Ty masz wychodowac jaja i pokazac, ze stac cie na wiecej.
Ja mam dwojke i chciaz meczace owszem czesto sa, to takie zachowanie zony nie jest akceptowalne. Kiedys cos probowala grac seksem, ale postawilem sprawy jasno. Nie akceptuje zadnego szantazu w zwiazku i jak sie nie podoba to moze sobie zobaczyc co bedzie jak zostanie sama. Wie, ze zrobilbym to. O sile grozby decyduje sila jej spelnienia. Najgorsze co mozesz zrobic, to postawic warunek i pozniej sie z niego wycofac.

Teraz nieprzyjemne pytania.
1) Dlaczego wiecznie jest zmeczona? Ona nie pracuje, nie gotuje. Czy jestes pewny, ze do niej w trakcie dnia nikt nie przychodzi?
2) Jestes pewny, ze dziecko jest Twoje?
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
LilPeneros
Arogant
Posty: 219
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:25
Płeć: Mężczyzna

#3 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: LilPeneros » 29 kwie 2018, 23:00

Masz dopiero 28 lat - załóżmy, że przeciętny mężczyzna ma pierwsze problemy z potencją dopiero po 40-stce jeśli prowadzi w miarę higieniczny tryb życia, a nawet po 50-tce jeśli nie pali fajek w ciągu życia.
Wyobrażasz sobie przez najbliższe od dwunastu do dwudziestu dwóch lat w ogóle nie uprawiać seksu ?
Moim zdaniem możesz spróbować postarać się o unieważnienie małżeństwa, jeśli to był ślub kościelny, ewentualnie ja bym rozważył rozwód jeśli to był ślub cywilny.

Ewentualnie zrób tak jak napisał Sałata

Swoją drogą polecam te artykuły:

http://www.uwodzenie.org/czy-twoja-zona ... su-z-toba/

http://www.uwodzenie.org/jak-media-mani ... ziewczyny/

http://www.uwodzenie.org/psychologia-ko ... sc-kobiet/

http://www.uwodzenie.org/psychologia-ko ... y-kobiety/

http://www.uwodzenie.org/jestes-za-dobr ... ym-idiota/

Wejdź w każdy z tych linków co podałem, kliknij znaczek X na górze strony, która się załaduje aby zamknąć reklamę i voila - artykuł można czytać.

Dodano po 8 dniach 12 godzinach 39 minutach 42 sekundach:
maciej27luis:

No i jak - zastosowałeś się do rad, które dał Ci Sałata oraz tych, które ja Ci dałem ? Czy może ten temat to była PROWOKACJA ?

zordon
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 02 maja 2018, 8:19
Płeć: Nie określono

#4 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: zordon » 08 maja 2018, 18:03

Minał już rok. Od tamtego czasu zaburzenia hormonalne powinny się ustabilizować ( faktycznie niektóre kobiety mają z tym problemy po urodzeniu dziecka). Jeszcze raz z nią porozmawiaj i powiedz spokojnie, że masz potrzeby Żona nie będzie mogła Cie bez końca zbywać, ponieważ seks to bardzo ważna część życia małżeńskiego. Może powinna się przebadać?
Druga rzecz to fakt, że może byc zmęczona opieka nad dzieckiem. Posiadanie dziecka to świetna sprawa, jednak w wielu przypadkach potrafi przytłoczyć kobietę. Czy babcie nie pomagają? Nie bronię jej tutaj, ale czasami problem jest własnie w tej kwestii.
Może powinna spróbować równiez brać jakies tabletki na libido?

witalny
Użyszkodnik
Posty: 20
Rejestracja: 16 mar 2018, 7:15
Płeć: Mężczyzna

#5 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: witalny » 14 maja 2018, 13:45

Moja kobieta również nie ma jakiejś tam większej ochoty na seks w ostatnim czasie, ale nie wyobrażam sobie jakoś wspomnienia jej o tabletkach na libido. Raczej nie będzie chciała ich brać.

zordon
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 02 maja 2018, 8:19
Płeć: Nie określono

#6 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: zordon » 15 maja 2018, 12:13

A czemu nie? Po prostu wystarczy pogadać. Ja jesteś w związku to rozmawiasz. I tyle.

witalny
Użyszkodnik
Posty: 20
Rejestracja: 16 mar 2018, 7:15
Płeć: Mężczyzna

#7 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: witalny » 15 maja 2018, 15:06

Przynajmniej takie coś pomaga?

zordon
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 02 maja 2018, 8:19
Płeć: Nie określono

#8 Brak seksu w małżeństwie

Nieprzeczytany postautor: zordon » 16 maja 2018, 13:03

W przypadku mojej żony tak Pomogły. Aż sam się zdziwiłem,że takie coś może miecć takie działanie, bo wcześniej wydawało mi się, że tabletki to jedynie placebo. Ważne jest jednak aby zdecydować się na coś skuteczniejszego. Brała tabletki Libido therapy. Wcześniej stimeę, która jest bardziej reklamowana, ale u niej libido therapy okazały się lepsze. Nie działają od razu, ale rzeczywiście efekt wzmocnienia libido był zauważalny.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości