Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Nawyki Rodzinne

Czyli jak dbać o nasze zdrowie.
Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 285
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#1 Nawyki Rodzinne

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 10 cze 2017, 11:14

Ze znajomymi mamy taki ciekawy temat.Otóż znają oni rodzinkę,która wszystko wie lepiej.
Jak urodziło się im dziecko,to kiedy było już najedzone...to dostawało jeszcze mleko siłą ze strzykawki..smutna historia.

Z tego co wiem,dziewczyna ma już okropną nadwagę.Kiedy lekarz wspomniał o tym Ojcu,ten...zmienił lekarza.
Teraz nie dość że ma nadwagę i to bardzo dużą,szczerze otyłość.To praktycznie nie wychodzi z domu,nie ma przyjaciół.Naśmiewają się z niej koleżanki.Fryzurę dobrali jej rodzice,podobnie jak ubranie,nawyki żywieniowe.Nawet niektórzy znajomi nie witają się z nią ze wstydu. Smutne to.
Bawi się balonikami lub klockami nieodpowiednimi do jej wieku.W ogóle rodzice nie dbają o jej rozwój.Jak z kimś gadają,a przeszkadza im w rozmowie,bo chce o coś zapytać to drą mordę.Normalne to?



1.Czy kiedy rodzice nie widzą popełnianych oczywistych błędów wychowawczych,jakieś argumenty do nich dotrą?
2.Sami zabijają swoje dziecko..nie dostrzegają tego?
3.Czy w takich przypadkach,takim rodzicom powinno się odbierać dzieci? Z jednej strony urzędy często rozbijają biedne rodziny i tak robią czego jestem przeciwnikiem,ale mało inwazyjne dotarcie do mózgów jej rodziców zajmie zbyt dużo czasu.
4.Jak można przekonać jej ojca,żeby nie wpychał z niej takich ilości przetworzonego jedzenia? Cytat kolegi- "jej stary powinien codziennie dostawać po ryju,może by to co powiedział mu lekarz w końcu do niego dotrze" Zgadzam się.A Ty?
5.Czy tacy rodzice robią tę złą robotę świadomie czy nieświadomie,podświadomie? Np. Boją się,że ich dziecko odejdzie z rodziny z jakimś facetem.Boją się utraty dziecka,w znaczeniu żeby zawsze pozostało "małą dziewczynką".Ale przecież "klon nie przerośnie swego twórcy".
6.Tu posłużę się cytatem kolegi "Taki człowiek się kiedyś obudzi i gorzko zapłacze nad tym kim jest. Pytanie tylko czy będzie na tyle świadomy i da radę dokonać zmian"?

czy wręcz przeciwnie

"Taki człowiek się kiedyś obudzi.Owszem zobaczy jaki jest i pewnie będzie mu przykro... ale to będą jednocześnie jego narodziny.Narodzi się na nowo,jako już ktoś zupełnie inny.Potrzeba zmian będzie już w nim tak wielka,że wywróci wszystko do góry nogami,po to by stać się tym kim chce".

A Wy jak odnosicie się do tych kwestii? Macie takie przypadki wśród znajomych?

Zapraszam do dyskusji.

takaja1
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 20 gru 2017, 22:01
Płeć: Kobieta

#2 Nawyki Rodzinne

Nieprzeczytany postautor: takaja1 » 20 gru 2017, 23:03

Witam. Ja się odniosę do tego - "Boją się utraty dziecka,w znaczeniu żeby zawsze pozostało "małą dziewczynką". W niektórych przypadkach tak właśnie jest. Osobiśie znam przypadek, że mama wybierala dziewczynie ubrania gdy ta miala 20 lat. I to nie, że kupowała jej i zachęcala do noszenia. Co rano szykowała jej bielinę osobista i resztę ubrań. Kiedy dziewczyna protestowała matka obrazła się. W pokoju tej dziewczyny były lalki, klocki i inne takie mimo, że ona już dawno się nimi nie bawila...Matka zabronila jej zmieniac wystroj pokoju...
Historia skończyła się na tym, że dziewczyna wyjechała na studia i do domu już nie wrociła. O co mamuśka się obrazila i przez dlugi czas nie utrzymywala z nią kontaktu, z tego co wiem jakiś czas temu zaczęła pisac z matka sms...cóz jakoś słabo to widze...

Awatar użytkownika
Adventures
Arogant
Posty: 285
Rejestracja: 07 wrz 2016, 23:45
Płeć: Mężczyzna

#3 Nawyki Rodzinne

Nieprzeczytany postautor: Adventures » 22 gru 2017, 11:26

W ogóle nie rozumiem takich zachowań rodziców.Przecież nie będą żyli wiecznie,a ich dziecko musi wydorośleć to normalna kolej rzeczy.Przez takie coś dziecko ma wyuczoną bezradność i rzeczywiście nie poradzi sobie bez nich.

Przerąbane z takimi rodzicami..

Zastanawia mnie tylko co nimi kieruje?Ale nad tym to raczej powinien głowić się terapeuta.

A może jakieś książki polecacie?

takaja1
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 20 gru 2017, 22:01
Płeć: Kobieta

#4 Nawyki Rodzinne

Nieprzeczytany postautor: takaja1 » 22 gru 2017, 13:56

Dokladnie tak. Tamta dziewczyna nie umiala nawet obrac ziemniakow... Wydaje mi sie, ze tacy rodzice maja jakis niedosyt milosci jak byli dziecmi i teraz chca to nadrobic, ale taka dziura jest bez dna a dziecko rosnie. Ksiazek w tej tematyce jeszcze nie czytalam.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości