Drogi użytkowniku!
Witaj na męskim forum! Jeżeli poszukujesz tutaj pomocy w temacie seksu, związków, mody, zdrowia lub czegokolwiek innego, dołożymy wszelkich starań, abyś wyszedł (albo został) z uśmiechem na ustach. Nim będziesz stawiać swoje pierwsze kroki, zapoznaj się proszę z regulaminem (I zasadami poprawnej pisowni). Nie bój się zakładać nowych tematów i proponować zmian na forum, każda pomoc jest mile widziana.

Stres, k&$!@

Czyli jak dbać o nasze zdrowie.
Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 162
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#1 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: salata » 25 wrz 2016, 11:49

Hej towarzysze,
potrzebuje propozycji jak zapanowac nad tresem, bo w ciagu ostatnich miesiecy ukradkiem mi sie dawal we znaki i obecnie ekspoldowal z sila wodospadu. Czuje sie jobecnie akbym przez ten wodospad byl pochloniety. Szczegolnie, ze jestem intrawertykiem z natury oraz z wychowania. Spalam sie w srodku. Najgorsze, ze odbija sie to na calym moim otoczeniu i najblizszych. Przestaje panowac nad swoim zachowaniem, co zuwazam niestety po zbyt dlugim czasie jak kretynsko w danej sytuacji postapilem. Zrodlem jest natlok obowiazkow i odpowiedzialnosci w pracy. Dodatkowo bliski mi kuzyn zachorowal na MS, a uparty jak osiol (wspolna krew w koncu), to z leczeniem jest problem.

Wracajac do tematu. Ciezko mi sie czasami zabrac do konstruktywnej pracy, ciezko mi sie zasypia, slabo spie i czesto sie budze w nocy. Nie mam ochoty na treningi (juz ponad 2 miesiace). Czas na wyciszenie praktycznie nie istnieje. Na seks nie mam kompletnie ochoty. O sylwetce nie wspominajac. Nie wiem jak z tego wybrnac. Potrzrebuje jakis sensownych pozycji do poczytania, co mnie nakieruje na najblizszy wyjaz z tej piekelnej autostrady, przestal sie przejmowac gownianymi sprawami i znow zaczal zyc. Psychologa rozwazam, ale ze mieszkam w Niemczech, to jezyka nie znam jednak tak dobrze, aby dokladnie wyrazic swoje emocje w tej barbazynskiej mowie.

Pozdr i czekam na jakiej info z waszej strony. Na starym forum pewnie byc cos wygrzebal na poczatek.

Pozdrawiam
Salata
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
unbroken
Użyszkodnik
Posty: 29
Rejestracja: 01 wrz 2016, 19:33
Płeć: Mężczyzna

#2 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: unbroken » 25 wrz 2016, 22:03

Jakby kretyńsko to nie zabrzmiało - odetnij źródło problemów - zmień robotę.

Awatar użytkownika
Borys
Arogant
Posty: 213
Rejestracja: 26 sie 2016, 15:30
Płeć: Mężczyzna

#3 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: Borys » 25 wrz 2016, 22:23

Współczuję, stres w pracy i rodzinny naraz potrafi wytrącić z równowagi. Normalnie to wiesz, poleciłbym Ci jakiś fajny klub z parkietem, dwa trzy piwa i towarzystwo młodziutkich studentek - pośród ich beztroski momentalnie byś sie odstresował, tyle że... jesteś żonaty. Obrazek.

Też jestem introwertykiem z natury, jednak mając do czynienia z ogromnym stresem w życiu, stał się dla mnie mobilizującym chlebem powszednim. Gdy zbiera się go za dużo - jogging (10km) lub interwały (5-6km). Do tego dobry ebook. Po wszystkim umysł zbiera konstruktywne myśli i lepiej sobie radzi z problemami. Przynajmniej czyni to na optymistycznym poziomie.

Z farmakologicznych rozwiązań DORAŹNIE polecam Xanax, skutecznie niweluje stres i lęk, zachowując przy tym ostrość myślenia, działa od razu i pomaga skutecznie przebrnąć przez wyraźnie dobijające momenty w życiu.

Awatar użytkownika
Simple
Bywalec
Posty: 81
Rejestracja: 28 sie 2016, 16:59
Płeć: Nie określono

#4 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: Simple » 26 wrz 2016, 1:09

Doloze 3 grosze ale nie wiem czy to pomoze. Takie przemyslenia z rodzaju glupio-madrych.

Zycie czlowieka sklada sie ze wszystkich odcieni radosci smutku i nerwic. Normalny czlowiek doswiadcza ich wszystkich w roznych natezeniach.
Stres moze stac sie przewlekly w dzisiejszych czasach jedynie wtedy jezeli sie go celebruje zbyt dlugo. Zawyza sie jego waznosc usztywniajac sie. Nie zawsze musimy wygrywac, czasami trzeba swiadomie odpuscic i traktowac sie z wyrozumialoscia. Nie jestesmy wiecznie wyszczerzonymi w usmiechu maszynami ktore nie miewaja dolkow Trzeba sobie na nie pozwolic. Jezeli zaistnialy to znaczy ze psyche ma ochote na free time :)

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 162
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#5 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: salata » 26 wrz 2016, 9:56

Dzieki za rady. Czasami napisanie czegos pomaga wiecej niz czlowiek sobie zdaje sprawe.

unbroken pisze:Źródło posta

najlepiej bym sie sprawdzil pewnie na emeryturze. Tak na serio to chyba powoli dochodzi u mnie do wypalenia. dawno porzadnie nie ladowalem baterii. nawet wakacje z dziecmi to nie nie do konca wakacje. W pazdzierniku bedzie okazja we dwojke sami z zona gdzies wyskoczyc. Przelamac ta rutyne - praca, dom, dzieci, szkola, przedszkole, itp

Borys pisze:Źródło posta Współczuję, stres w pracy i rodzinny naraz potrafi wytrącić z równowagi. Normalnie to wiesz, poleciłbym Ci jakiś fajny klub z parkietem, dwa trzy piwa i towarzystwo młodziutkich studentek - pośród ich beztroski momentalnie byś sie odstresował, tyle że... jesteś żonaty. Obrazek.

Też jestem introwertykiem z natury, jednak mając do czynienia z ogromnym stresem w życiu, stał się dla mnie mobilizującym chlebem powszednim. Gdy zbiera się go za dużo - jogging (10km) lub interwały (5-6km). Do tego dobry ebook. Po wszystkim umysł zbiera konstruktywne myśli i lepiej sobie radzi z problemami. Przynajmniej czyni to na optymistycznym poziomie.

Z farmakologicznych rozwiązań DORAŹNIE polecam Xanax, skutecznie niweluje stres i lęk, zachowując przy tym ostrość myślenia, działa od razu i pomaga skutecznie przebrnąć przez wyraźnie dobijające momenty w życiu.


Pierwsza opcja kuszca, zabawa z mlodszymi kobietami kusi nawet i bardzo. Nie powiem, ze czasami nie mysle, ale sam juz nie jestem, wiec ta opcja niestety nie ma szans na realizacje.

Musze sie troche przeorganizowac i robic sobie dluzsze przerwy w pracy. Dzisiaj wlasnie zabralem torbe na silownie do pracy i co by sie nie dzialo ide sie poruszac, bo mimo ze powrot bedzie deprymujacy jak znowu podejde do przysiadow i martwego ciagu, ale jakos zaczac znowu trzeba. Moze to mi da kopa motywujacego, jak zobacze ile bede musial talerzy ze sztangi zrzucic. Wypracowanie ponownie nawyku znowu troche potrwa. Kiedys motywowalem sie playlista do cwiczen teraz to juz nie dziala tak dobrze. Jakies rady w tej kwestii?

Czasu wlasnie mam najmniej i to mnie dobija chyba najbardziej. Po pracy jestem taki zajechany, ze nie mam ochoty na nic i odbija sie to na najblizszych, co mnie jeszcze bardziej denerwuje. Musze uspokoic sie , wyciszyc i poukladac te wszystkie pudelka odpowiednio.

Od farmakologii poki co jak najdalej chce sie trzymac i poki nie porozmawiam z lekarzem to na sama reke nic oprocz ziol. Moze i jakies przydaloby sie spalic razem z malzonka.

CzarnyBez pisze:Źródło posta Doloze 3 grosze ale nie wiem czy to pomoze. Takie przemyslenia z rodzaju glupio-madrych.

Zycie czlowieka sklada sie ze wszystkich odcieni radosci smutku i nerwic. Normalny czlowiek doswiadcza ich wszystkich w roznych natezeniach.
Stres moze stac sie przewlekly w dzisiejszych czasach jedynie wtedy jezeli sie go celebruje zbyt dlugo. Zawyza sie jego waznosc usztywniajac sie. Nie zawsze musimy wygrywac, czasami trzeba swiadomie odpuscic i traktowac sie z wyrozumialoscia. Nie jestesmy wiecznie wyszczerzonymi w usmiechu maszynami ktore nie miewaja dolkow Trzeba sobie na nie pozwolic. Jezeli zaistnialy to znaczy ze psyche ma ochote na free time :)


Daleko jestem od kultowania w sobie stresorow, ale natlok emocji czasem daje znac o sobie. Czuje sie czasami jak dziecko nie mogac tego wszystkiego ogarnac, bo co chwile pojawia sie cos nowego. Ktos odkrecil kran maksymalnie tylko, ze korek gdzies nadal tam jest. Musze znalezc sposob na kontrole wlewu. Ot co, ale to nie jest takie proste. Szczegolnie, ze korek to czas ktorego mi brak a o dojscie do kurka bije sie zbyt wielu.

Dzieki i pozdrawiam
Salata
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
LilPeneros
Arogant
Posty: 219
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:25
Płeć: Mężczyzna

#6 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: LilPeneros » 26 wrz 2016, 11:21

Zgadzam się z tym co napisali Ci moi przedmówcy, a od siebie dodam jeszcze to co napisałem tu:

viewtopic.php?f=17&t=70&p=618

Awatar użytkownika
Simple
Bywalec
Posty: 81
Rejestracja: 28 sie 2016, 16:59
Płeć: Nie określono

#7 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: Simple » 26 wrz 2016, 11:27

@salata jeżeli masz możliwość wziąć zwolnienie lekarskie to polecam od neurologa albo psychiatry klinicznego. Tylko od nich są nieweryfikowalne przez pracodawce jaki i przez ZUS - przecież może nagle choremu się polepszyć. Długie zwolnienie na katarek, anginkę, naciągnięte mięśnie tudzież ból krzyża w dupie pracodawca może sprawdzić wysyłając ludzi z kadr albo wnioskować o to do ZUS-u i udowodnić symulacje. Takie zwolnienie do 29 dni płaci pracodawca więc nikt nie przyjdzie sprawdzać czy faktycznie gnijesz w domu czy jesteś na Bora Bora. Lekarz psychiatra zaleca chodzić jak najwięcej, przebywać poza domem, neurolog skieruje do szpitala sprawdzić dlaczego kreci się pacjentowi w głowie, dlaczego wymiotuje itp.

Przemyśli, odpocznij i powodzenia.

Awatar użytkownika
unbroken
Użyszkodnik
Posty: 29
Rejestracja: 01 wrz 2016, 19:33
Płeć: Mężczyzna

#8 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: unbroken » 26 wrz 2016, 17:09

Z farmaceutyków to sam w takich sytuacjach zjadam kilka gramów vit. C. dziennie w dawkach po 1-1,5g.
Jakoś łatwiej się opanować..

Awatar użytkownika
salata
Pieniacz
Posty: 162
Rejestracja: 01 wrz 2016, 13:54
Płeć: Mężczyzna

#9 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: salata » 28 wrz 2016, 17:22

Na razie ruszylem z magnezem i od razu jest poprawa, bo mniej sie spinam imam lekka zlewke na malo istotne sprawy. Zaczalem piec ciasta dla rodziny. Dodatkowo w czasie przerwy na obiad, wrocilem na silownie dokonujac pewnych zmain w treningu (temat do innego dzialu) . Witamine C biore tylko jak cos mnie bierze, albo odkamieniam zeby :P.
pozdrawiam / mvg / mvh
Salata

Awatar użytkownika
LilPeneros
Arogant
Posty: 219
Rejestracja: 29 sie 2016, 12:25
Płeć: Mężczyzna

#10 Stres, k&$!@

Nieprzeczytany postautor: LilPeneros » 02 paź 2016, 16:32

Sałata - jaki preparat magnezowy i w jakiej dawce bierzesz ?


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość